Ukraińskie drony miały przeprowadzić na dużą skalę nocny atak na kilka rosyjskich regionów. Nagrania sugerują, że celem był również zakład naprawczy sprzętu wojskowego w pobliżu Moskwy, serwisujący rosyjskie systemy obrony powietrznej.
Rosyjskie władze informują o zniszczeniach w budynkach mieszkalnych i infrastrukturze w wielu regionach. Mer Moskwy Siergiej Sobianin przekazuje, że od wieczora 21 października w stronę stolicy zmierzało 630 dronów. Według podanych przez niego informacji 163 drony zostały zestrzelone, gdy zbliżały się do Moskwy. W okolicach wsi Woronowo dwie osoby zostały ranne i otrzymały pomoc medyczną.
Nagrania przeanalizowane przez rosyjski portal Astra sugerują, że jednym z celów był zakład 75. Arsenal w Sierpuchowie pod Moskwą. Udostępnione przez świadków filmy mają pokazywać eksplozję, po której wybuchł pożar na terenie obiektu.
Mieszkańcy informowali także na lokalnych grupach w sieci, że w rejonie uderzyły co najmniej trzy pociski. Doniesienia te nie zostały niezależnie potwierdzone.
Według rosyjskiego koncernu zbrojeniowego Rostec zakład serwisował sprzęt dla systemów obrony powietrznej Buk-M1, Buk-M2 oraz S-300V.
Ukraiński kanał monitorujący Exilenova+ informował, że zakład wcześniej zwrócił uwagę społeczności zajmującej się otwartymi źródłami informacji (OSINT). W poście z 29 marca 2024 r. badacz znany jako Jompy opisał 75. Arsenal jako jedyną bazę magazynową rosyjskich systemów przeciwlotniczych, którą udało mu się zlokalizować.
W nocy donoszono również o atakach w obwodach lipieckim, tulskim i woroneskim. Gubernator obwodu lipieckiego Igor Artamonow poinformował, że w wyniku ataku ranny został mężczyzna. Uszkodzonych zostało kilka domów prywatnych i bloków mieszkalnych — wybite zostały okna i zniszczone elewacje — a także przychodnia; nie odnotowano jednak żadnych ofiar.
Według portalu Astra, który przeanalizował nagrania świadków, dron uderzył w kompleks mieszkaniowy Atmosfera w Lipiecku, powodując pożar na górnych piętrach. Lokalne media podają, że ranny mężczyzna znajdował się w pobliżu budynku, gdy został trafiony przez spadające szczątki drona.
W obwodzie tulskim szef regionu Dmitrij Miljajew poinformował o zniszczeniu 70 dronów. Nie było ofiar, ale domy prywatne w rejonie zaokskim oraz budynki w Tule zostały uszkodzone.
Gubernator obwodu woroneskiego, Aleksandr Gusew, przekazał, że w ciągu nocy zniszczono 44 drony. Zaznaczył, że nie ma ofiar, choć w jednej z gmin uszkodzone zostały domy jednorodzinne i budynek mieszkalny, a w innej miejscowości infrastruktura energetyczna.
Do czasu publikacji rosyjskie Ministerstwo Obrony nie podało oficjalnej liczby zestrzelonych dronów podczas ataków. Ukraina nie potwierdziła swojego udziału.
onet.pl/Kyiv Post/pż