Włodzimierz Czarzasty przybył z dwudniową wizytą do Kijowa w poniedziałek rano. Pierwszym punktem programu było spotkanie z przewodniczącym Rady Najwyższej Ukrainy Rusłanem Stefanczukiem, który przywitał go już na dworcu. Obaj politycy spotkali się później w Radzie Najwyższej, gdzie podpisali deklarację o wsparciu polskiego parlamentu dla Ukrainy w dążeniu tego kraju do Unii Europejskiej.
Włodzimierz Czarzasty przybył z dwudniową wizytą do Kijowa w poniedziałek rano. Pierwszym punktem programu było spotkanie z przewodniczącym Rady Najwyższej Ukrainy Rusłanem Stefanczukiem, który przywitał go już na dworcu. Obaj politycy spotkali się później w Radzie Najwyższej, gdzie podpisali deklarację o wsparciu polskiego parlamentu dla Ukrainy w dążeniu tego kraju do Unii Europejskiej.
Czarzasty podkreślił, że to deklaracja, którą przekazuje „w imieniu całej demokratycznej Europy”. Przypomniał, że Polska jest obecnie hubem dla 90 proc. uzbrojenia, które trafia na Ukrainę. - Chcę, żeby Polska była również w 90 proc. hubem w momencie, kiedy będzie odbudowywana Ukraina. To polscy przedsiębiorcy cztery lata temu nie opuścili Ukrainy w momencie, kiedy rozpoczęła się pełnoskalowa wojna - powiedział.
Przypomniał, że Polska także mogła liczyć na wsparcie krajów Unii Europejskiej, gdy starała się o akcesję.
Marszałek podziękował za to, że będzie miał możliwość wystąpienia we wtorek na posiedzeniu Rady Najwyższej w czwartą rocznicę pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę.
Stefanczuk ocenił, że podpisana deklaracja będzie poważnym impulsem wzmacniającym współpracę. - Dzisiaj omówiliśmy szereg kwestii, a przede wszystkim podziękowałem, złożyłem na ręce pana marszałka podziękowania narodowi polskiemu, za wsparcie wojskowe, finansowe, humanitarne udzielane przez Polskę Ukrainie - powiedział Stefanczuk.
Stefanczuk był pytany przez dziennikarzy o słowa specjalnego wysłannika USA Steve'a Witkoffa, który ocenił, że w ciągu trzech tygodni może dojść do kolejnych negocjacji, które potencjalnie mogą doprowadzić do zorganizowania szczytu z udziałem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i rosyjskiego przywódcy Władimira Putina.
Czarzasty został zapytany, czy w jego ocenie jest szansa na zakończenie wojny na Ukrainie do końca jego kadencji jako marszałka, czyli do końca 2027 roku.
- Ja osobiście zrobię wszystko, aby tak się stało. Politykę zagraniczną w Polsce prowadzi rząd polski z panem premierem Donaldem Tuskiem oraz panem Radosławem Sikorskim. Ale ponieważ to ta sama koalicja, to wszyscy zabiegamy o to samo - podkreślił marszałek.
W planie wizyty w Kijowie Czarzasty ma także spotkanie z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i premierką Julią Swyrydenko.
PAP/IAR/pż