EURO 2020

Euro 2020: polska "husaria" zaatakuje Szwedów skrzydłami? Puchacz: mamy kilka szybkich koni

Ostatnia aktualizacja: 21.06.2021 14:18
Tymoteusz Puchacz jest pełen optymizmu przed meczem reprezentacji Polski ze Szwecją, który zdecyduje o ewentualnym wyjściu z grupy E piłkarskich mistrzostw Europy. - Jestem słaby z historii, ale widziałem zdjęcia husarii atakującej na koniach. My mamy kilka szybkich koni. Myślę, że spuścimy je na bokach i będziemy stwarzać zagrożenie - powiedział lewy obrońca w rozmowie z Mateuszem Ligęzą. 
Tymoteusz Puchacz na konferencji prasowej
Tymoteusz Puchacz na konferencji prasowej Foto: PAP/Jan Dzban
  • Puchacz ma za sobą dopiero cztery mecze w seniorskiej reprezentacji Polski
  • Piłkarz przebojem wywalczył sobie miejsce w wyjściowym składzie 
baner grafika serwis Euro bez-Milika 1200 f.jpg
SERWIS SPECJALNY - EURO 2020

Dla 22-latka Euro 2020 jest pierwszym wielkim turniejem w karierze. Jak sam przyznał, doświadczył już na nim zarówno dobrych emocji, po sobotnim remisie z Hiszpanią (1:1), jak i tych złych, gdy biało-czerwoni przegrali ze Słowacją (1:2) w swoim pierwszym meczu. 

- Mecz ze Słowacją to był dla nas duży cios. Źle zaczęliśmy turniej. W szatni dużo się nie mówiło, bo z każdego wylewała się gorycz. Myślę, że kluczowe było to, że grupa jest zwarta i szybko naprawiliśmy głowy. Na mecz z Hiszpanią byliśmy świetnie przygotowani mentalnie - opisał lewy obrońca reprezentacji.

Kolejne wyzwanie "husarii" 

Po remisie z faworytem grupy w drużynie zapanowała radość. Nie ma jednak mowy o rozprężeniu. 

- Czujemy radość i satysfakcję, że nadal jesteśmy w grze. Wszystko zależy od nas. Po meczu z Hiszpanią od razu przekierowaliśmy się na mecz ze Szwecją. Teraz dopiero wszystko się dla nas zaczyna. Jedziemy z tym dalej. Nie było większej celebracji, ale była ulga z dobrze wykonanej roboty - wyjaśnił piłkarz Lecha Poznań, który od 1 lipca będzie zawodnikiem niemieckiego Unionu Berlin. 


Posłuchaj
04:27 KS Rozmowa Tymoteusz Puchacz Ligęza 21 czerwca 2021 .mp3 Z Tymoteuszem Puchaczem rozmawiał Mateusz Ligęza (Jedynka)

 

Przed meczem z Hiszpanią Jan Bednarek zapewniał, że kibice zobaczą "polską husarię". Tymoteusz Puchacz w rozmowie z Mateuszem Ligęzą również nawiązał do słynnej formacji wojskowej. 

- Jestem słaby z historii, ale widziałem zdjęcia husarii atakującej na koniach. My mamy kilka szybkich koni. Myślę, że spuścimy je na bokach i będziemy stwarzać zagrożenie - porównał 22-letni piłkarz.

Ma do dyspozycji najlepszych "psychologów" 

Puchacz podkreślił, że dużą rolę w jego życiu odgrywają rodzice. Według piłkarza, tata i mama pełnią rolę jego psychologów. 

- Tata za dobre mecze chwali, za złe gani. Ale wie też jak do tego podejść i co mi powiedzieć, żeby szło w dobrą stronę. Tak samo zresztą mama. To moi najlepsi terapeuci - zapewnił. 

Lewy defensor zapewnił, że czuje się znakomicie, a tape naklejony na lewej nodze nie przeszkodzi mu w występie w środowym meczu ze Szwecją

- To zostało naklejone tylko dla szpanu - żartował. - Jestem gotowy na każdy trening i mecz - dodał Puchacz.

Moder Moreno 1200.jpg
Euro 2020: problemy kadrowe przed meczem ze Szwecją. Moder ma kłopot z kolanem

Gorzej wygląda sytuacja z Jakubem Moderem. Pomocnik, który z Puchaczem od lat się przyjaźni, narzeka na ból kolana. 

- Mam nadzieję, że "Modziu" będzie na sto procent gotowy na mecz. Ma delikatny problem przy niektórych ruchach, dlatego nie mógł z nami trenować - wyjaśniał Puchacz.

Pokazać inne oblicze 

Biało-czerwoni potrzebują wygranej ze Szwedami, aby awansować do 1/8 finału mistrzostw Europy. Oznacza to zmianę stylu w porównaniu z meczem z Hiszpanią. 

- Gra w defensywie z Hiszpanami była bardzo dobra, ale na treningach widzę zespół, który dobrze się czuje z piłką. Mam nadzieję, że pokażemy to oblicze kadry w meczu ze Szwecją. Będziemy musieli je pokazać - przewidywał Tymoteusz Puchacz. 

Piłkarz, dla którego mecz z Hiszpanią był dopiero czwartym w pierwszej reprezentacji Polski, docenia Szwedów, ale też twardo stąpa po ziemi. 

- Na pewno to dobra drużyna. Myślę, że nie jest to jednak mecz, w którym presja nas przytłoczy. To inna drużyna niż Hiszpania, ale naszym celem jest tylko to, aby zdobyć trzy punkty i wyjść z grupy - zakończył Puchacz.

Mecz Szwecja - Polska zostanie rozegrany w środę o 18. Mecz odbędzie się w Sankt Petersburgu. 

Czytaj także:

/empe 

Czytaj także

Euro 2020: Puchacz pod wrażeniem Paulo Sousy. "Piłkarz z Ekstraklasy może się wiele nauczyć"

Ostatnia aktualizacja: 21.06.2021 12:15
Reprezentacja Polski przygotowuje się do trzeciego meczu na Euro 2020. - Na mistrzostwach nie ma słabych drużyn. Żaden mecz nie jest łatwy - powiedział na konferencji prasowej Tymoteusz Puchacz. Biało-czerwoni w środę zagrają w Sankt Petersburgu ze Szwecją. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Euro 2020: Michael Oliver poprowadzi mecz Szwecja - Polska

Ostatnia aktualizacja: 21.06.2021 11:26
Angielski sędzia Michael Oliver będzie sędzią środowego spotkania Szwecja - Polska. Ten mecz zadecyduje o tym, czy biało-czerwoni zdołają awansować do 1/8 finału turnieju.
rozwiń zwiń