EURO 2020

Euro 2020: Lando Norris obrabowany po wyjściu z Wembley. Stracił zegarek wart 40 tysięcy funtów

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2021 10:59
Kierowca Formuły 1, Lando Norris, oglądał z trybun finał mistrzostw Europy pomiędzy Anglią a Włochami. Po wyjściu ze stadionu został napadnięty i okradziony. Jak podaje "The Sun", bandyci napadli Norrisa podczas wsiadania do samochodu. Incydent potwierdził McLaren.
Lando Norris
Lando Norris Foto: shutterstock.com/sbonsi

- McLaren Racing potwierdza, że Lando Norris był w trakcie incydentu po meczu finałowym Euro 2020 na Wembley, podczas którego odebrano mu zegarek, który miał na sobie. Na szczęście Lando nie został ranny, ale, co zrozumiałe, jest wstrząśnięty. Zespół wspiera Lando i jesteśmy pewni, że fani wyścigów dołączą do nas, życząc mu wszystkiego najlepszego w Grand Prix Wielkiej Brytanii w ten weekend. Ponieważ sprawą zajmuje się policja, nie możemy nic więcej komentować - czytamy w oświadczeniu McLarena.


donnarumma 1200.jpg
Euro 2020: Donnarumma się nie cieszył... bo nie policzył do pięciu

Co do zegarka, internauci ustalili, że Norris miał na sobie model Richard Mile 11-03, wart 40 tysięcy funtów. Według "The Sun", świadkowie widzieli, jak kierowca F1 jest otaczany przez przestępców, gdy próbował odjechać swoim McLarenem GT ze stadionu. 

- Lando został zatrzymany, a drugi złodziej zdjął jego zegarek w ułamku sekundy. Lando wyglądał na wstrząśniętego. Ochrona ma za sobą koszmarna noc - relacjonuje świadek gazety.

Czytaj także:

kp


Czytaj także

Żużel: Bartosz Zmarzlik został indywidualnym mistrzem Polski

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2021 20:25
Bartosz Zmarzlik (Moje Bermudy Stal Gorzów) został w Lesznie po raz pierwszy w swojej karierze indywidualnym mistrzem Polski w jeździe na żużlu. Dwukrotny mistrz świata w finale pokonał Macieja Janowskiego (Betard Sparta Wrocław) i Janusza Kołodzieja (Fogo Unia Leszno).
rozwiń zwiń

Czytaj także

ELMS: podium polskiego zespołu na legendarnej Monzy

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2021 15:40
W niedzielę podczas czterogodzinnego wyścigu European Le Mans Series na włoskiej Monzy zespół WRT z Robertem Kubicą zajął czwarte miejsce w klasie LMP2. Nie był to jedyny polski akcent we Włoszech. Ostatni stopień podium w LMP3 zajął samochód z numerem 13 polskiej ekipy Inter Europol Competition w składzie: Mattia Pasini, Martinem Hippe i Ugo de Wilde. 
rozwiń zwiń