>>> Posłuchaj audycji "Ludzie i świat Śródziemnomorza"
Dorastać w Trieście znaczyło zauważać, że żyje się w papierowym mieście, pod ochroną literatury. Kiedy wracam, choćby po kilku dniach do Triestu, mam wrażenie, że opuściłem czas linearny, który zmierza prosto przed siebie i pozostawia z tyłu przeszłość, aby wrócić do czasu nieciągłego i pełnego sprzeczności – pisze w "Mikrokosmosach" Claudio Magris.
Triest na przestrzeni wieków
W starożytności Rzymianie nazywali to miasto Tergeste. Jego strategiczne położenie w północnej części Adriatyku sprawiało, że stało się przedmiotem rywalizacji i podbojów. Władzę nad nim przejmowali m.in. Ostrogoci, Frankowie, Wenecjanie, ale najdłużej - bo od drugiej połowy wieku XIV do końca I wojny światowej - związane było z Monarchią Habsburgów. Stopniowo przez wieki miasto stawało się oknem na świat Austro-Węgier, a Habsburgowie zamienili średniowieczną wioskę rybacką w nowoczesny port i stworzyli nowy architektoniczny wizerunek miasta, łącząc kupiecki port z miastem pełnym ogrodów i pięknych budynków.
Po roku 1918 Triest przyłączono do Italii, jest włoskim miastem do dziś, choć po zakończeniu II wojny światowej Włosi rywalizowali o nie z Jugosławią. To miasto wspaniałych włoskich pisarzy takich jak wspomniany Magris, a także Italo Svevo czy Umberto Saba, ważne także w biografii Jamesa Joyce'a.
Triest, czyli nigdzie?
Jan Morris – walijska dziennikarka, autorka wydanej właśnie książki "Triest, czyli nigdzie" przytacza w niej słowa Paula Theroux, który nazywał Triest miastem "poważnym, ponurym, nudnym, uroczystym, posępnym". Nie zgadzają się z tą opinią poetka i eseistka Anna Piwkowska oraz tłumacz i eseista Jan Maria Kłoczowski, którzy i Triest, i położone w pobliżu Duino, tak ważne w biografii Rainera Marii Rilkego, lubią odwiedzać. O swoim Trieście opowiadali w kolejnej wakacyjnej audycji z cyklu "Ludzie i świat Śródziemnomorza".
***
Tytuł audycji: Ludzie i świat Śródziemnomorza
Prowadzenie: Dorota Gacek
Data emisji: 25.07.2026
Godz. emisji: 12.00
pg