Zaczęło się od fortepianu

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2012 18:09
O swojej drodze do muzyki średniowiecza opowiada Agnieszka Budzińska-Bennet, nominowana do nagrody Paszporty "Polityki".
Audio

- To osoba nietuzinkowa – mówi Dorota Szwarcman. -  Śpiewa, gra na harfie średniowiecznej i jest muzykologiem. W jej przypadku to konieczne, ponieważ muzyka średniowieczna jest niedookreślona, potrzebne są więc badania źródeł.

-Zaczęłam swoją edukację od fortepianu, ale zawsze interesował mnie śpiew. Ale nie opera, tylko muzyka barokowa. To były jeszcze nastoletnie zachwyty nad Emmą Kirkby – mówi Agnieszka Budzińska-Bennet. – Stopniowo doszłam do muzyki średniowiecza, która wymaga całkowitego poświęcenia: konieczne są studia filologiczne nad tekstem utworu, trzeba poznać rozmaitość dawnych notacji, poznać dawne języki jak choćby prowansalski...

W audycji Beaty Stylińskiej Agnieszka Budzińska-Bennet opowiadała o swoich studiach, mistrzach i nauczycielach oraz swojej działalności artystycznej.

***

Agnieszka Budzińska-Bennet – po raz pierwszy do Paszportów "Polityki" nominowana jest artystka specjalizująca się w wykonywaniu muzyki dawnej – śpiewaczka i muzykolog, założycielka wokalnego zespołu żeńskiego Ensamble Peregrina.

Za szczególnie cenne nominujący uznali jej najnowsze płyty: jedna poświęcona jest śpiewom klarysek ze Starego Sącza, druga – Crux – paryskiej muzyce wielkanocnej XIII wieku. Najnowsza płyta  - Filia praeclara –  zawiera średniowieczną muzykę związaną z postacią Św. Wojciecha.

Czytaj także

Aleksandra Kuls: Trzeba iść z duchem czasu

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2012 11:00
Skrzypaczka zwróciła na siebie uwagę znakomitymi występami podczas ubiegłorocznego Konkursu Wieniawskiego. Otrzymała tam nagrodę Wandy Wiłkomirskiej za wykonanie utworu Karola Szymanowskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Miłość, śmierć, muzyka

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2012 11:43
O książce Orhana Pamuka, filmie Agnieszki Holland i nominacjach do Paszprtów "Polityki".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czarna księga Orhana Pamuka

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2012 14:00
- Są ludzie w Turcji, którzy zarzucają Pamukowi, że zbyt dużo czerpie z obcych wzorców. A on sytuuje siebie dokładnie pośrodku. Jest orientalny i europejski w bardzo wyważonych proporcjach - mówi tłumaczka Anna Akbike-Sulimowicz.
rozwiń zwiń