Wiesław Myśliwski na swoim koncie ma takie powieści jak: "Nagi sad", "Kamień na kamieniu", "Widnokrąg", "Traktat o łuskaniu fasoli", dramaty: "Drzewo", "Złodziej" i "Requiem dla gospodyni". Autor słynnego eseju "Kres kultury chłopskiej" oraz tomu "W środku jesteśmy baśnią. Mowy i rozmowy" z 2022 roku.
Kilka lat temu oficjalnie poinformował, że niczego więcej już nie napisze, jednak z okazji jego 90. urodzin ukazała się książka "W środku jesteśmy baśnią". To wybór wywiadów i wystąpień Wiesława Myśliwskiego, zredagowany przez przyjaciół: Wojciecha Bonowicza i Jerzego Illga.
Wiesława Myśliwskiego wspominała w audycji "W samo południe" dziennikarka radiowej Jedynki Anna Stempniak>
Książki Wiesława Myśliwskiego przetłumaczono na ponad 20 języków. Adaptacji filmowych i realizacji teatralnych jego utworów podejmowali się tacy twórcy, jak: Ryszard Ber, Wojciech Marczewski, Kazimierz Dejmek czy Izabella Cywińska.
Choć niejednokrotnie bywał uważany za reprezentanta tzw. nurtu literatury chłopskiej, wielu krytyków widziało w jego utworach szerzej pojmowany traktat egzystencjalny i metafizyczny. Myśliwski czerpiąc ze źródeł chłopskiego doświadczenia i mowy żywej, umieszczał wykreowane postacie i wydarzenia w kręgu uniwersalnych prawd o człowieku i świecie. W jednej z audycji Polskiego Radia pisarz powiedział, że "literatura jest próbą formowania życia w coś, co ma swoją harmonię i swój sens".
Nagrody i wyróżnienia
Jego książki: "Widnokrąg" oraz "Traktat o łuskaniu fasoli" zostały uhonorowane Nagrodą Nike w 1997 i 2007 roku. Wiesław Myśliwski był także laureatem innych wyróżnień, między innymi dwukrotnie Literackiej Nagrody im. Stanisława Piętaka, Nagrody im. Władysława Reymonta, Nagrody Fundacji Alfreda Jurzykowskiego oraz Złotego Berła Fundacji Kultury Polskiej.
W 2014 roku w plebiscycie słuchaczy Programu 2 Polskiego Radia "Książka 25-lecia" wyróżniono jego "Traktat o łuskaniu fasoli", a rok później otrzymał tytuł Wielkiego Ambasadora Polszczyzny, przyznany przez kapitułę złożoną z osób zasiadających w Radzie Języka Polskiego Polskiej Akademii Nauk.
Wiesław Myśliwski został też odznaczony Złotym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis", a kilka uczelni, między innymi Uniwersytet Opolski, Uniwersytet Rzeszowski i Uniwersytet Jagielloński, przyznało mu tytuł doktora honoris causa.
W sierpniu 2025 roku otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta Stołecznego Warszawy.
"Człowiek. Istota opowiadająca"
W archiwum Polskiego Radia zachowały się rozmowy z Wiesławem Myśliwskim. Magdzie Mikołajczuk pisarz opowiadał m.in. o słuchaniu drugiego człowieka. Okazja do tego nadarzała się np. w stanie wojennym, w kolejkach po produkty. - To była dla mnie wielka lekcja, ponieważ w kolejkach stały przeważnie kobiety. Przy takiej słabo posuwającej się kolejce one opowiadały. Wchodziły w zażyłości, gadały o życiu wszystko - wspominał pisarz i dodawał, że miało się wrażenie, jakby w tych rozmowach przesuwały się wszelkie normy.
Zwracał też uwagę, że najbardziej zajmujący i fascynujący był sposób mówienia. Każda z pań czyniła to inaczej, co było niewyczerpanym źródłem inspiracji. - To jest dla mojego pisania bardzo ważne, jak ludzie mówią. Literatura powinna wyprowadzać język z mowy ludzkiej, a nie z języka pisanego - przekonywał Wiesław Myśliwski i przyznawał, że tę zasadę stosował w swojej twórczości. Każda z postaci mówi językiem, którego melodię, rytm czy stylistykę autor zapamiętuje. - Wszyscy jesteśmy pełni świata, nie tworzymy spoza świata - uważał.
Zdaniem autora chęć mówienia jest dla człowieka charakterystyczna. Tę skłonność w szczególności wyzwoliły jednak telefony komórkowe. - Jesteśmy w istocie osobnikami opowiadającymi, a nie słuchającymi. Nawet gdy jesteśmy w towarzystwie i ktoś opowiada, a wszyscy słuchają, to są pozory. Każdy czeka, żeby tamten się zająknął, żeby kęs wziął do ust, i natychmiast się wciska kolejny - podkreślał gość Polskiego Radia.
Po prostu miłość
W powieściach Wiesława Myśliwskiego, miłość jest najczęściej trudna i niespełniona. Ale w życiu prywatnym pisarza, uczucie to kwitło ponad 70 lat. Kiedy 17-letni Wiesław wypatrzył w grupie dziewczyn młodszą o rok Wacławę, postanowił, że to ona zostanie jego żoną. Byli nierozłączni, a bez opinii żony, która jest redaktorką, Myśliwski nie wypuszczał w świat nawet jednego zdania. Jak sam podkreślał, "miłość jest wtedy, kiedy kochamy przemijanie drugiego człowieka".
To uczucie zasługujące na szczególne uznanie. Zwłaszcza dziś, w dobie tabloidowych sensacji, rozwodów i romansów z udziałem artystów. - Przykład Wiesława i Wacławy jest czymś zupełnie niewiarygodnym - nie ma wątpliwości Jerzy Illg i dodaje, że właśnie małżonce Wiesław Myśliwski zawdzięcza wybór drogi, którą kroczy po dziś dzień. Zaczęło się od wyboru studiów. Zamiast Politechniki Gdańskiej, Katolicki Uniwersytet Lubelski. A tam wybór padł na polonistykę.
Mistrz w oczach przyjaciół
W oczach przyjaciół Wiesław Myśliwski był przede wszystkim człowiekiem poważnym. Poważnie traktuje życie, swój zawód i poważnie traktuje innych ludzi. - Tym, co się od razu rzuca w oczy, jest spokój i równowaga. To człowiek opanowany. Kiedy się tę osobę konfrontuje z literaturą, to obraz się trochę komplikuje. Widać, że w niektórych utworach Myśliwskiego dochodzą do głosu rozmaite niepokoje - zwracał uwagę Wojciech Bonowicz.
Drugą, wymienianą po powadze, cechą Wiesława Myśliwskiego była mądrość życiowa. Przebijała ona z każdej wydanej książki. - Kiedy czytam jego powieści, mam takie poczucie, że powinienem wynotowywać sobie w kajeciku te mądrości. Bo są one uniwersalne, czasem to niemal aforyzmy - uważa Jerzy Illg i dodaje, że być może właśnie dlatego książki Myśliwskiego nazywane są traktatami filozoficznymi i trafiają do tak szerokiego grona czytelników.
Sam Wiesław Myśliwski w jednym z wywiadów udzielonych Polskiemu Radiu przyznawał, że pisząc książkę, stara się, by znalazły się w niej treści pożyteczne dla przedstawicieli każdego pokolenia. - Wiedzę o świecie lubimy dzielić. Uważamy, że to nas usprawiedliwia: nie należeliśmy do jakiegoś pokolenia, więc nie musimy znać i rozumieć. Ja najchętniej czytam książki, które nie opisują doświadczeń mojego pokolenia - podkreślał.
Wiesław Myśliwski - biografia
Wiesław Myśliwski urodził się 25 marca 1932 roku we wsi Dwikozy w powiecie sandomierskim. Jego ojciec Julian, oficer Wojska Polskiego, wywodził się z rodziny mieszczańskiej, brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Matka Marianna uczyła się na Uniwersytecie Ludowym Zofii i Ignacego Solarzów w Szycach, w młodości działała w Związku Młodzieży Wiejskiej "Wici".
Podczas II wojny światowej zmarł ojciec Wiesława, a on jako młody chłopak pomagał matce w utrzymaniu rodziny. Po latach wspominał w Polskim Radiu, że rozminowywał pola, łowił ryby i zajmował się stolarką. Potem uczęszczał do szkół w Sandomierzu, maturę uzyskał w 1951 roku, i zdał egzamin na nowo otwarty wydział budowy okrętów w Gdańsku, jednak nie został przyjęty z braku miejsc. Za namową swojej dziewczyny, późniejszej żony, podjął studia na filologii polskiej na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, które ukończył w 1956 roku.
Debiutował w 1955 recenzją powieści "Noc jest moim światłem" Étienne'a De Greeffa, a do 1976 roku pracował w Ludowej Spółdzielni Wydawniczej w Warszawie, pełniąc różne funkcje, od asystenta redaktora do zastępcy redaktora naczelnego.
Debiut literacki miał dość późno, bo w wieku 35 lat, powieścią "Nagi sad", zaskakując krytyków dojrzałością literacką. W latach 1975-1999 był redaktorem naczelnym kwartalnika "Regiony", w latach 90. także dwutygodnika kulturalnego "Sycyna". Od 1971 do 1983 roku należał do Związku Literatów Polskich.
Od 2020 Wiesław Myśliwski był członkiem Polskiej Akademii Umiejętności. W 2021 roku otrzymał Nagrodę Polskiego PEN Clubu im. Jana Parandowskiego.
Czytaj także:
Jedynka/IAR/kh