Od 10 lat festiwal WarszeMuzik wprowadza muzykę klasyczną do podwórek warszawskich kamienic-ostańców, czyniąc ją bliską i niemal dotykalną. Brzmienie instrumentów, rozlewając się między starymi murami, obejmuje ludzi, zwierzęta i rośliny. Podczas koncertów WarszeMuzik równymi odbiorcami są koty w oknach, gołębie na dachu i pieski na smyczy. Dzieciom, dorosłym i seniorom festiwal przynosi coś więcej, niż tylko ciepły, sąsiedzki wieczór - daje możliwość głębokiego spotkania z historią miejsca, w którym żyją na co dzień. Starym, odsłoniętym cegłom ze śladami po kulach nadaje ważność i uwydatnia ich obecność, na przekór uwodzicielskiemu przepychowi lśniących w sąsiedztwie wieżowców.
Świętując 10 lat festiwalu WarszeMuzik w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. W. Lutosławskiego, dzięki wieloletniej, serdecznej współpracy z radiową Dwójką, zajmiemy się twórczo ożywianiem i rozświetlaniem. W koncercie galowym wystąpi orkiestra AUKSO, której nazwa, a jednocześnie dewiza, pochodzi z greki i oznacza "wzrastanie", wpisując się znakomicie w naszą festiwalową opowieść o Warszawie.
Koncert rozpoczniemy w mieście wyśnionym, wyłaniającym się z niepamięci wraz z dźwiękami "Kołysanki" Mieczysława Wajnberga. Utwór napisany w 1935 roku, w nieistniejącym dziś domu przy ulicy Dzielnej i dedykowany młodszej siostrze kompozytora - Esti - został najprawdopodobniej odtworzony z pamięci po wojnie jako epitafium dla Zniknionej. Następnie orkiestra AUKSO pod dyrekcją Marka Mosia zagra "Noc rozświetloną" Arnolda Schönberga, arcydzieło zinstrumentowane przez kompozytora na orkiestrę smyczkową w 1943 roku. Muzyka "Nocy rozświetlonej" wiernie podąża za wierszem Richarda Dehmela i opowiada historię bliskiego spotkania dwojga ludzi, którym pomimo dramatycznych trudności udaje się usłyszeć siebie nawzajem, a ich relacja zostaje zabliźniona i przeobrażona.
Festiwal WarszeMuzik nie chce być niczym innym, niż przestrzenią bliskiego spotkania muzyki z miastem, wybitnych artystów z lokalnymi społecznościami, historii z teraźniejszością, Warszawy wstrząsającej w przestrzeni pomnika Umschlagplatz z Warszawą tętniącą życiem na Placu Centralnym.
Drugą część wieczoru otworzy "Koncert Fletowy Nr 2", jeden z ostatnich ukończonych utworów Mieczysława Wajnberga, którego część pierwsza jest opracowaniem "Sonaty skrzypcowej Nr 2" z roku 1944, a oniryczna część trzecia rozprasza mrok dźwiękowymi powidokami z "Tańca Błogosławionych Duchów" Christopha Willibalda Glucka. To utwór zanurzony w "pracy pamięci", oscylujący na granicy zwątpienia. Po ostatnim, kojącym akordzie "Koncertu Fletowego", na koniec zabrzmi młodzieńcza "Sinfonietta" Szymona Laksa z 1936 roku - pełna światła muzyka sprzed katastrofy, nietknięta grozą. Jak pocztówka z bezpowrotnie utraconego świata, którego muzyczne ślady wraz z Markiem Brachą odkrywamy i interpretujemy:
"A zatem, choć jesteśmy rodowitymi Warszawiakami, to nie za bardzo mamy się z czym utożsamiać. Starsi mają przynajmniej tamtą nienaruszoną, zapamiętaną Warszawę - my tylko kawałki, fragmenty, pomieszane w czasie i przestrzeni warianty miasta prawdziwego i fantasmagorycznego jednocześnie. Dużo niby, a przeraźliwie mało."
(Marta Zielińska, "Warszawa Dziwne Miasto")
Rozsiane po całym świecie partytury kompozytorów-emigrantów to niematerialne dziedzictwo Warszawy, bezcenny zapis jej przeszłości i złożonej tożsamości. Patrzmy tej historii w oczy, ma nam coś ważnego do powiedzenia. WarszeMuzik ROZŚWIETLANIE - niech trwa.
***
Ania Karpowicz/materiały prasowe