Sztuka, która wyprzedza debatę społeczną. 131 lat Biennale Sztuki w Wenecji

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2026 16:50
W maju Wenecja ponownie staje się jednym z najważniejszych punktów na mapie światowej kultury. Otwarcie Międzynarodowej Wystawy Sztuki – La Biennale di Venezia – od ponad stu lat wyznacza kierunki debaty społecznej, prowokuje i testuje granice sztuki. To właśnie tu artyści nie tylko pokazują swoje prace, ale też reagują na rzeczywistość, często wyprzedzając dyskusje, które dopiero mają nadejść.
Autorzy Daniel Kotowski i Bogna Burska podczas konferencji prasowej z okazji przedpremierowego pokazu filmu Języki z wody prezentowanego w Pawilonie Polskim na 61. Międzynarodowej Wystawie Sztuki - Biennale w Wenecji.
Autorzy Daniel Kotowski i Bogna Burska podczas konferencji prasowej z okazji przedpremierowego pokazu filmu "Języki z wody" prezentowanego w Pawilonie Polskim na 61. Międzynarodowej Wystawie Sztuki - Biennale w Wenecji.Foto: PAP/ Tomasz Gzell

Od pierwszej edycji w 1895 roku Biennale buduje międzynarodową rozpoznawalność twórców. Co dwa lata przyznawane są najważniejsze wyróżnienia: Złoty i Srebrny Lew. Sama wystawa pozostaje jednym z najważniejszych punktów odniesienia dla historii sztuki współczesnej.

Od akademizmu do sztuki zaangażowanej

Historia Biennale to historia przemian samej sztuki. Początkowo dominowały formy akademickie, ale już na początku XX wieku zaczęły powstawać narodowe pawilony m.in. Belgii, Francji i Niemiec. To one wprowadziły ideę rywalizacji między państwami.

W latach 30. i 40. wystawa była wykorzystywana propagandowo przez reżimy polityczne. Przełom przyniósł rok 1968, czas studenckich protestów i radykalnej zmiany w myśleniu o sztuce. Artyści zaczęli odrzucać instytucjonalne ramy, kierując się ku praktykom krytycznym i eksperymentalnym. Niektórzy, jak Gastone Novelli, odwracali swoje prace do ściany w geście solidarności z protestującymi.

Kolejne dekady przyniosły otwarcie na twórców spoza Europy i Stanów Zjednoczonych oraz rozwój sztuki konceptualnej i performansu. W XXI wieku każda edycja Biennale otrzymuje temat przewodni, dotyczący m.in. tożsamości, migracji czy zmian klimatycznych.

Czytaj także:

Artyści, którzy zmieniali język sztuki

Na przestrzeni lat Biennale stało się miejscem przełomowych prezentacji. Jackson Pollock w 1950 roku wprowadził do Europy malarstwo gestu, redefiniując sposób myślenia o obrazie. Joseph Beuys, prezentując "Tram Stop" (1976), przesunął granice sztuki w stronę konceptu i idei "rzeźby społecznej".

Jednak to Marina Abramović uczyniła performans jednym z najważniejszych mediów współczesności. Jej "Balkan Baroque" (1997) – wielogodzinne czyszczenie zakrwawionych kości – stało się poruszającym komentarzem do wojny w byłej Jugosławii i zmieniło relację widza z dziełem sztuki.

W kolejnych dekadach Biennale reagowało na najpilniejsze problemy współczesności. Projekt "Barca Nostra" (2019) Christopha Büchela – wrak łodzi z migrantami – stał się symbolicznym pomnikiem globalnego kryzysu migracyjnego. Arthur Jafa w "The White Album" (2019) stworzył intensywny, emocjonalny esej wizualny o przemocy systemowej w Stanach Zjednoczonych.

W Wenecji swoje miejsce umacniał także Ai Weiwei. Jego instalacja "Bang" (2013), zbudowana z setek tradycyjnych chińskich stołków, stała się metaforą jednostki uwikłanej w złożone systemy współczesnego świata.

Między sztuką a konfliktem

Biennale od lat wywołuje nie tylko zachwyt, ale i kontrowersje. To przestrzeń, w której sztuka wchodzi w konflikt z polityką, historią i społecznymi tabu. Instalacja "Germania" (1993) Hansa Haackego, rozbijająca posadzkę niemieckiego pawilonu, była symbolicznym rozliczeniem z nazistowską przeszłością. Projekt "Please Love Austria" (2000) Christopha Schlingensiefa, oparty na formule reality show z udziałem uchodźców, ujawnił mechanizmy populizmu i wzbudził sprzeciw opinii publicznej.

Kontrowersje wywołał także "The Mosque" (2015) Büchela – działający meczet w pawilonie Islandii – który został częściowo zamknięty przez władze Wenecji ze względów bezpieczeństwa. Z kolei Tino Sehgal w projekcie "constructed situations" (2013) całkowicie zrezygnował z materialnego dzieła, pozostawiając jedynie relację między performerem a widzem.

Polski ślad w Wenecji

Biennale odegrało ważną rolę również w promocji polskich artystów. Maria Jarema już w 1958 roku zwróciła uwagę międzynarodowej publiczności, a Magdalena Abakanowicz jako pierwsza Polka zaprezentowała indywidualną wystawę w 1980 roku.

W kolejnych latach w Pawilonie Polskim swoje prace pokazywali m.in. Roman Opałka, Zofia Kulik, Mirosław Bałka, Artur Żmijewski, Katarzyna Kozyra czy Małgorzata Mirga-Tas.

Biennale dziś: sztuka w cieniu polityki

Współczesne edycje Biennale nie są wolne od napięć politycznych. Tegoroczna wystawa budzi emocje m.in. w związku z planowanym ponownym otwarciem Pawilonu Rosji, nieobecnego w poprzednich latach po agresji na Ukrainę. Protesty zgłosili przedstawiciele 22 państw, w tym Polski.

Kontrowersje wywołuje również udział Izraela. Organizatorzy zdecydowali, że państwa, których przywódcy są oskarżeni o zbrodnie przeciwko ludzkości przez Międzynarodowy Trybunał Karny, nie będą brane pod uwagę w konkursie.

***

61. Międzynarodowa Wystawa Sztuki – La Biennale di Venezia odbędzie się od 9 maja do 22 listopada 2026 roku. Jej hasło – "In Minor Keys / W tonacji molowej" – zapowiada refleksję nad współczesnością w jej bardziej niepokojącym, melancholijnym wymiarze.

***

PAP/zch

Czytaj także

Jak porozumieć się ponad językami? "Języki z wody" w Pawilonie Polskim w Wenecji

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2026 08:49
Instalacja audio-wideo "Języki z wody" autorstwa Bogny Burskiej i Daniela Kotowskiego, prezentowana w Pawilonie Polskim na La Biennale di Venezia, opowiada o alternatywnych sposobach komunikacji inspirowanych światem więcej-niż-ludzkim. W projekcie społeczny Chór w Ruchu, tworzony przez osoby słyszące i Głuche, interpretuje pieśni wielorybów oraz różne kody komunikacyjne jednocześnie w języku fonicznym (angielskim) i międzynarodowym języku migowym (IS).
rozwiń zwiń