Twórcy widowiska "Mazowszem malowane - Wesele polskie" podkreślają, że spektakl czerpie z dramatu Wyspiańskiego. Akcja rozgrywa się w weselnej izbie, a scenografia i kostiumy odwołują się do realiów początku XX wieku. Zachowane zostaną również postaci stworzone przez autora.
Gdy Wyspiański spotyka Nowowiejskiego...
Punktem kulminacji i symboliki ma okazać się sam finał. W miejscu, w którym "Wesele" pozostawia czytelnika z obrazem narodowego marazmu i bezsilności, twórcy widowiska proponują wizję przebudzenia i zakończenie, które niesie nadzieję.
Tekst dramatu zostanie zestawiony z muzyką Feliksa Nowowiejskiego - "Malowankami ludowymi" oraz z baśnią baletową "Król wichrów". Na scenie pojawią się aktorzy, soliści, chór, balet i orkiestra "Mazowsza" pod dyrekcją Jacka Bonieckiego.
"Mazowszem malowane – Wesele polskie"
Tytuł "Mazowszem malowane - Wesele polskie" odnosi się do trzech elementów, na których zbudowano spektakl: dramatu Wyspiańskiego, muzyki Nowowiejskiego z obecnymi w niej polskimi tańcami weselnymi oraz scenicznego języka "Mazowsza".
Widowisko nawiązuje również do wystawianego w Karolinie od 2018 roku "Betlejem polskiego", a obydwa tytuły łączy postać Lucjana Rydla.
Ponad 150 artystów na jednej scenie
Za adaptację i reżyserię nowego widowiska odpowiada Zbigniew Kułagowski, kierownictwo muzyczne objął Jacek Boniecki, a choreografię przygotował Jarosław Staniek. Autorem scenografii i kostiumów jest Rafał Orłowski. Warto zaznaczyć, że stroje powstały w pracowniach krawieckich "Mazowsza" i mają podkreślać m.in. chłopskie i mieszczańskie pochodzenie weselników.
Światową prapremierę widowiska "Mazowszem malowane - Wesele polskie" zaplanowano na 24 października 2026 roku w siedzibie zespołu, w Karolinie.
Po premierze przedstawienie ma wejść do stałego repertuaru. W 2027 roku planowane są również prezentacje w innych miastach, m.in. w Olsztynie, Szczecinie, Poznaniu, Wrocławiu, Krakowie, Lublinie i Gdańsku.
***
PZLPiT "Mazowsze"/pressroom/PAP/zchowaniec