Płyta z udziałem trzymiesięcznego dziecka

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2015 12:00
- Przy założeniu rodziny trasa koncertowa to "pikuś" - mówił skrzypek Łukasz Górewicz, którego fonograficzny debiut "The String Of Horizons" zainspirowany został narodzinami syna.
Audio
  • Łukasz Górewicz o płycie "The Strings Of Horizons" (Poranek Dwójki)
Łukasz Górewicz  The String of Horizons - fragment okładki płyty
Łukasz Górewicz "The String of Horizons" - fragment okładki płytyFoto: materiały promocyjne

Artysta przez wiele lat grywał w najróżniejszych składach, od wielkich symfonicznych orkiestr, przez kameralne składy i duety. Poruszał się w najróżniejszych stylistykach - od muzyki filmowej, przez klasyczne brzmienia, po jazzową awangardę i hip-hop.  Muzycznie nie musi już niczego nikomu udowadniać, ale do dalszego rozwoju potrzebował dokonać solowych nagrań. Tak powstał pomysł autorskiej płyty "The String Of Horizons".

Łukasz Górewicz podkreślił w Dwójce, że ważną inspirację podczas pracy nad krążkiem stanowiły dla niego doświadczenia związane z narodzinami pierwszego syna. W przypadku utworu "First Luca's Christmas Song" owa inspiracja przybrała zresztą zaskakująco bezpośrednią formę. - Pomysł narodził się podczas pierwszych Świąt naszego synka, który miał wtedy zaledwie 3 miesiące. Nagrałem na dyktafon jego głos i uczyniłem zeń narratora tej nietypowej kolędy - zdradził artysta.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzący: Tomasz Obertyn
Gość:
Łukasz Górewicz (skrzypek)
Data emisji: 29.01.2015
Godzina emisji:
8.35

mm/jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Pianohooligan rozkłada oberka na części

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2014 17:15
W "Płytomanii" rozmawialiśmy z pianistą Piotrem Orzechowskim o jego drugiej solowej płycie "15 Studies for the Oberek", której współwydawcą jest Dwójka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Alina Mleczko: saksofon to poezja bez słów

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2015 20:00
Niedawno Alina Mleczko wydała z Baltic Neopolis Orchestra ze Szczecina płytę "Sonatina für Alina". Przyznaje, że ta muzyka to poezja bez słów, to poezja grana.
rozwiń zwiń