"Zegar bije" - zobacz koncert Jacka Hałasa

Ostatnia aktualizacja: 13.02.2013 15:54
Zapraszamy do obejrzenia wyjątkowego koncertu pieśni "ku przestrodze, zadumie i pokrzepieniu wyśpiewanych".
Jacek Hałas odpowiedzialny za muzyczną warstwę koncertu-spektaklu Orszak weselnyŻałobny Rapsod
Jacek Hałas odpowiedzialny za muzyczną warstwę koncertu-spektaklu "Orszak weselny/Żałobny Rapsod"Foto: Grzegorz Śledź/PR2


13 lutego - w Środę Popielcową, a jednocześnie: w Międzynarodowym Dniu Radia - wysłuchaliśmy w Dwójce koncertu: "Zegar bije" . Jacek Hałas, artysta od wielu lat eksplorujący różne  dziedziny sztuki tradycyjnej - śpiew, taniec, muzykę instrumentalną i rzemiosło - dotarł do nielicznych śladów zapomnianego bogactwa repertuaru dziadowskiego. Łącząc doświadczenie z wyobraźnią, oraz praktykując grę na lirze korbowej - archaicznym strunowym  instrumencie wschodnioeuropejskich wędrowców - stworzył na tej bazie nową, artystyczną  formę  dziadowskiej sztuki.

Koncert prowadziła Anna Szewczuk.
***
Zegar bije, czas płynie jako w rzekach wody,
Strzeż się nienagrodzonej o człowiecze szkody.
Zegar bije, świat swoje cukruje godności,
O jak wielu już zwiodły jego obłudności
Zegar bije, ciało cię uciechą częstuje,
A zawetyć piekielne gorzkości gotuje.
Zegar bije, ciebie wnet na sąd zawołają,
Na którym ledwie święci sprawę wygrywają.
Zegar bije, śmierć życie ścina na inszy świat,
Ty nie wiesz czy w twej drodze trafisz na dobry trakt.
Zegar bije, już wieczność, wieczność następuje...

***
Wędrujący po terenach dawnej Rzeczypospolitej dziadowie śpiewali pieśni o świętych, o cudownych objawieniach, o końcu świata i Sądzie Ostatecznym, o śmierci i pośmiertnej wędrówce dusz, a także historie oparte na wątkach biblijnych i apokryficznych oraz opowieści o rozmaitych tragicznych zdarzeniach (wojnach, pożarach, epidemiach, morderstwach itp.).
Bogaty i zróżnicowany repertuar pieśniowy dziadów charakteryzował się tym, iż funkcjonujące w nim teksty posiadały swoistą wymowę religijną. W obrazowy sposób ukazywały ogólnoludzkie prawdy, jednocześnie przypominając o wynikających z nich zasadach moralnych. Rozważania te – jak szlachetny kruszec – szlifowane przez setki lat na bezdrożach Europy, nabrały  wyrazistej i pięknej formy, do dzisiejszego dnia zadziwiającej kunsztem i bogactwem wyobraźni.  
Jacek Hałas – absolwent Akademii Sztuk Pięknych, muzykant, śpiewak, tancerz, niespokojny duch. Współtwórca interesujących formacji muzycznych (Reportaż, Bractwo Ubogich, Muzykanci, Ket Jo Barat, Lautari, Kwartet Wiejski, Nomadzi Kultury), projektów artystycznych (Poznański Dom Tańca, Tikkun, the Book) oraz teatralnych (Teatr Cinema, Teatr Strefa Ciszy, Schola Węgajty).
Zajmuje się tańcem korowodowym, tradycjami wędrownych śpiewaków, działalnością warsztatową i edukacyjną. Razem z żoną Alicją (ludowe instrumenty perkusyjne) jako „Nomadzi Kultury” od 2005 podróżują po Europie z tradycyjną Jurtą, gdzie prezentują efekty swych poszukiwań oraz przedsięwzięcia realizowane wspólnie z artystami z całego świata.
Jacek Hałas od lat poszukuje śladów pieśni dziadowskich w żywej tradycji, zapisach etnografów, domowych archiwach i praktykuje grę na tradycyjnym instrumencie wędrownych śpiewaków - lirze korbowej.
Surowe, akustyczne brzmienie, przyprawione szczyptą melancholii i tęsknoty za dawnymi czasami, osiąga podczas swych koncertów dzięki unikatowym instrumentom: węgierskiej lirze korbowej z pracowni Beli Serenyiego, akordeonowi "Bell" z pracowni Franciszka Krasnodębskiego, bębenkowi radomskiemu spod ręki Macieja Żurka oraz drumli, rumuńskiemu kavalowi  i gordonowi z Gyimes - serca Transylwanii.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak