Zdaniem Roberta Irvinga III Miles Davis nie zdążył zrealizować swojej wizji muzyki orkiestrowej. - On kochał tego typu kompozycje, chciał coś nagrać ze smyczkami - wspominał gość "Rozmów improwizowanych". Wyrazem tej muzycznej miłość była prośba, którą wybitny trębacz zarejestrował na magnetofonie Irvinga. - Powiedział mi: "Jeśli umrę, chcę, żeby introdukcja ze "Święta Wiosny” Strawińskiego rozbrzmiewała, gdy będą opuszczać mnie do grobu". Życzenie to nie zostało spełnione.
Po pogrzebie Davisa przez siedemnaście lat do Roberta Irvinga III powracał sen z trębaczem w roli głównej. - Śniło mi się, że siedzimy w garderobie przed koncertem. Rozmawiamy, żartujemy i przekomarzamy się. Ale w tym śnie właściwy występ nigdy się nie rozpoczyna.
Sen zmienił się, gdy w 2009 roku muzyk ukończył cykl "Sketches of Brazil", inspirowany orkiestrowymi pomysłami Davisa...
Robert Irving III; fot. Janusz Jabłoński
***
Tytuł audycji: Rozmowy improwizowane
Prowadzenie:Tomasz Gregorczyk i Janusz Jabłoński.
Gość: Robert Irving III
Data emisji: 22.01.2015
Godzina emisji: 22.00
improwizowane@polskieradio.pl
facebook.com/improwizowane
bch