REKLAMA

"Saga". Warszawska układanka Marka Minkowskiego

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2014 02:00
- Uważam, że ten Marc Minkowski jest tu tylko wabikiem dla publiczności, bo tak naprawdę to nie jest film o nim - mówił w Dwójce krytyk Jacek Marczyński, który wziął udział w dyskusji na temat nowego dokumentu Rafaela Lewandowskiego.
Audio
  • "Saga". Warszawska układanka Marka Minkowskiego (Rozmowy po zmroku/Dwójka)
Marc Minkowski
Marc MinkowskiFoto: PAP/Andrzej Rybczyński

Dokument "Minkowski/Saga" Rafaela Lewandowskiego będzie miał swoją premierę podczas tegorocznego festiwalu Planete+Doc Film Festival. To portret wybitnego francuskiego dyrygenta polskiego pochodzenia, który nieodwracalnie zmienił oblicze nadwiślańskiego życia muzycznego.

Reżyser Rafael Lewandowski w "Rozmowach po zmroku" opowiadał, że na pomysł filmu poświęconego Minkowskiemu wpadł poprzez analogię z jego własnymi rodzinnymi doświadczeniami.

- Chciałem zrobić coś o Warszawie. To jest dla mnie ważne miejsce, ponieważ tu urodził się mój ojciec. Do Warszawy przyjeżdżałem na wakacje, jak byłem dzieckiem. Uważałem, że to moje drugie miasto. Jak przeczytałem, że Marc podobnie przeżywa powroty do Warszawy i bada swoje polskie korzenie, pomyślałem, że saga rodu Minkowskich może być dla mnie pretekstem do tego, żeby opowiedzieć o czymś ważnym również dla mnie - wyjaśniał.

Minkowski jeszcze przed realizacją filmu wiedział wiele o przeszłości swojej polskiej rodziny, ale dopiero za sprawą Lewandowskiego udało mu się odwiedzić dom pradziadka w Otwocku i odnaleźć ważne dla jego przodków miejsca w Warszawie. Zdaniem krytyka Wojciecha Kałużyńskiego, to właśnie stolica Polski jest drugim ważnym bohaterem tego filmu.

- To film o Warszawie, której już nie ma. O świecie, który zaginął. Wielką wartością tego obrazu jest pokazanie wielkiej historii poprzez odwołanie do historii małej.

Całość dopełnia symboliczna muzyka, która w ocenie krytyka Jacka Marczyńskiego jest wielkim walorem tego dzieła.

- Lewandowski posłużył się trzema utworami, które Minkowski odkrył w momencie, kiedy zaczął pracować z Sinfonią Varsovią. To jest "Halka" Moniuszki, to jest Szymanowski i to jest III Symfonia Góreckiego. Ta muzyka jest świetnie wpisana w historię rodziny Minkowskich, jak i w historię Polski. Stanowi nie tylko tło, ale jest ważnym elementem narracji - podkreślał.

Mark Minkowski jest jednym z najwybitniejszych współczesnych dyrygentów i wizjonerów muzyki barokowej. Zanim przypomniał sobie o swoich polskich korzeniach, zdążył rozwinąć się z obiecującego fagocisty w szefa najważniejszej francuskiej orkiestry barokowej Les Musiciens du Louvre i rozchwytywanego dyrygenta operowego, zapraszanego do najważniejszych teatrów w całej Europie.

O znakomitym artyście i niezwykłej historii jego rodziny mówiliśmy w "Rozmowach po zmroku ", których gośćmi byli: reżyser filmu "Minkowski/Saga" Rafael Lewandowski, a także krytycy obu dyscyplin sztuki: Jacek Marczyński oraz Wojciech Kałużyński.

Audycję poprowadził Marcin Pesta.

bch/jp

Czytaj także

Trzech Panów i Cecylia - rozmowa z Markiem Minkowskim

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2010 16:56
Francuski dyrygent opowiada Klaudii Baranowskiej o swojej najnowszej płycie z arcydziełami Purcella Händla i Haydna dedykowanymi Świętej Cecylii
rozwiń zwiń