Dramaty Jarosława Abramowa. "Był otwarty na teatr rozumiany wielorako"

Ostatnia aktualizacja: 03.08.2021 22:00
- Jarosław Abramow-Newerly dość późno stał się twórcą teatralnym, wcześniej był twórcą kabaretowym. Jednak praca w Polskim Radiu była dla niego okresem formacji. To było zaplecze, które go wychowało, a potem on wkładał tam kawał swojego serca. To było jego środowisko, jego przyjaciele i jego moment - mówiła w Dwójce Karolina Felberg, autorka wstępu i wyboru dramatów do tomu "Klik-klak. Dramaty".
Jarosław Abramow-Newerly
Jarosław Abramow-NewerlyFoto: Krzysztof Zuczkowski/Forum

Posłuchaj
28:21 Rozmowy po zmroku 3.08.2021.mp3 Karolina Felberg o dramatach Jarosława Abramowa-Newerlego (Rozmowy po zmroku/Dwójka)

Igor Newerly 1200 PAP.jpg
Pisarz o ojcu pisarzu. Literacki portret Igora Newerlego

W serii "Dramat polski reaktywacja" ukazał się liczący ponad 600 stron tom "Klik-klak. Dramaty" Jarosława Abramowa-Newerlego - pisarza, dramaturga, autora słuchowisk, a także tekstów i muzyki do piosenek. Jak podkreśliła Karolina Felberg, jego dom rodzinny poniekąd przyczynił się do wyboru tej ścieżki życiowej; rodzice - Igor Newerly i Barbara Abramow – silnie związani byli ze środowiskiem pisarskim i teatralnym, dlatego Jarosław Newerly był niemalże skazany na pisanie.

- Igor Newerly był pisarzem i redaktorem, przed wojną - także sekretarzem Janusza Korczaka. Po wojnie stał się pisarzem powieści i chyba właśnie od ojca Jarosław przejął zainteresowanie zarówno formami stricte artystycznymi, jak i użytecznymi, takimi jak skecz. Działalność animatora zbiegła się z działalnością matki, która była z kolei aktorką Teatru Młodego Widza, ale także teatru radiowego. Uprawiała wszystkie możliwe rodzaje aktorstwa. Dlatego Jarosław Abramow-Newerly był otwarty na teatr: od drobnych form, pisanych do małego widza, po rzeczy poważniejsze, wręcz na wielką scenę. To też była jego wielka ambicja - opowiadała.

Czytaj też:


Newerly 1200 PAP.jpg
Chwile chwały Jarosława Abramowa-Newerlego

Początki literackie Abramowa-Newerlego związane są ściśle ze Studenckim Teatrem Satyryków, do którego przyszedł w roku 1951. - W latach 50. każdy szanujący się Wydział Polonistyki miał swoją własną scenę, gdzie powstawały teatrzyki. Wystawiano w nich głównie te rzeczy, na które w oficjalnym dyskursie nie było przestrzeni - wyjaśniła Karolina Felberg. - I to było trochę tak, że Abramow nie istniał bez STS-u, on dla nich pisał na zamówienie, ale oni też myśleli trochę tak, jak on pisał. To było dynamiczne.

Jednak w pewnym momencie Jarosław Abramow-Newerly poczuł, że brakuje mu tworzenia rzeczy indywidualnych, którymi mogło pochwalić się wielu jego kolegów. - On na gwałt chciał zaistnieć jako pojedynczy autor. W końcówce lat 50. objął w Polskim Radiu scenę teatralną. Najpierw była młodzieżowa redakcja teatru, gdzie zaczął pisać to, co umiał najlepiej, czyli skecze i teksty satyryczne. Potem zaczął je przepracowywać na poważniejsze formy i tak powoli, powoli wykształcił swój własny, idiomatyczny styl - wspominała historyczka literatury.

Czytaj też:

W Polskim Radiu spotkał znakomitych pisarzy, z którymi się konfrontował. Jak zauważyła Karolina Felberg, z całą pewnością z tego również wynikał jego rozwój. - To były legendy, jak Różewicz, Grochowiak, Nowakowski. Oni nawzajem uczyli się od siebie. Ale to byli też jego przyjaciele i ten moment, gdy Jarosław Abramow-Newerly pracował w radiu, był chyba najważniejszy w jego życiu. Dla jego rozwoju - jako dramatopisarza i pisarza - Polskie Radio to był okres formacji.

***

Tytuł audycji: Rozmowy po zmroku

Prowadził: Wacław Holewiński

Goście: Karolina Felberg (historyczka literatury, autorka wyboru tekstów oraz wstępu do tomu "Klik-klak. Dramaty")

Data emisji: 3.08.2021

Godzina emisji: 21.30

am

Czytaj także

Jarosław Abramow-Newerly: "zacząłem pisać po czterdziestce"

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2021 05:45
88 lat temu, 17 maja 1933 roku urodził się Jarosław Abramow-Newerly, dramatopisarz, prozaik, satyryk, autor słuchowisk oraz tekstów i muzyki do piosenek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Lwy mojego podwórka". Opowieść o Żoliborzu, którego już nie ma...

Ostatnia aktualizacja: 20.07.2020 18:19
W cyklu "Książka do słuchania" przypomnieliśmy wybrane fragmenty powieści "Lwy mojego podwórka" Jarosława Abramowa-Newerlego w interpretacji Zbigniewa Zapasiewicza. Nagranie z 2001 roku.
rozwiń zwiń