Wysłuchaj audycji "Rozmowy po zmroku"<<<
Stefan Knapp urodził się w 1921 roku w Biłgoraju. Dzieciństwo i młodość spędził między rodzinnym miastem a Lwowem. Jego życie dramatycznie zmieniła wojna. Jako dziewiętnastolatek został skazany na katorgę w sowieckich łagrach, gdzie w skrajnie trudnych warunkach pracował przy budowie kolei. Po zwolnieniu z obozu trafił do Armia Andersa, a później do brytyjskiego lotnictwa Royal Air Force, gdzie służył jako pilot myśliwca.
Po zakończeniu wojny rozpoczął studia w prestiżowej londyńskiej uczelni artystycznej Slade School of Fine Art. Bardzo szybko zdobył uznanie w świecie sztuki. Jego prace były prezentowane przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, gdzie zrobił międzynarodową karierę. Knapp był także jedynym polskim artystą wyróżnionym prestiżową nagrodą, przyznawaną przez Winston Churchill Foundation, za wkład w rozwój współczesnej sztuki brytyjskiej.
Sztuka i eksperymenty Stefana Knappa
Pięćdziesiąt lat życia Stefan Knapp poświęcił sztuce i eksperymentom. Całe życie spędził na emigracji, stając się twórcą wielkoformatowych, emaliowanych prac, które wprowadzały w architekturę wartości malarstwa. Największe w Polsce dzieło Knappa od ponad 50 lat zdobi aulę UMK i jest jednym z symboli miasta.
"Stefan Knapp alchemik i wizjoner" - wystawa retrospektywna w Toruniu
Twórczość tego artysty przybliża retrospektywna wystawa "Stefan Knapp alchemik i wizjoner", zorganizowana przez Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu. Pełną anegdot historię Stefana Knappa opowiedziała kuratorka Kasia Moskała.
- W autobiografii Knapp pisał wprost, że uczelnia nauczyła go przede wszystkim produkowania "obrazów dyplomowych", ale nie odpowiedziała na pytanie, co sam chce światu powiedzieć jako artysta. Po studiach fascynowały go naturalne formy: korzenie drzew, gałęzie, struktury organiczne. Buszował po londyńskich parkach, zbierał korzenie i tworzył z nich lampy oraz meble do swojej pracowni. Pewnego dnia odwiedził go znajomy z bardzo zamożnym finansistą. Mężczyzna zobaczył jedną z lamp i był nią absolutnie zachwycony. Odkupił ją za ogromną, jak na tamten moment, sumę pieniędzy - powiedziała.
- Te pieniądze pozwoliły Knappowi zamknąć się na osiemnaście miesięcy w pracowni. Odciął się od świata, żeby odnaleźć własny styl i własny sposób wyrazu. To miało także wymiar terapeutyczny. Knapp był przecież więźniem łagru, miał niespełna dziewiętnaście lat, kiedy został deportowany przez Sowietów. Pisał później, że to odosobnienie pozwoliło mu "ponownie stać się człowiekiem" - dodała kuratorka wydarzenia.
Wynalazca i eksperymentator
Stefan Knapp był artystą, ale jednocześnie wynalazcą i eksperymentatorem, dlatego w tytule wystawy pojawia się określenie "wizjoner i alchemik". - Knapp był człowiekiem o absolutnie niezwykłym umyśle. Fascynowały go technika, chemia, fizyka, maszyny. Już jako dziecko budował młyny wodne. Później uczył się w technicznej szkole średniej we Lwowie, gdzie jeszcze bardziej rozwinął zainteresowania związane z naukami ścisłymi. Ta wiedza i pasja eksperymentowania sprawiły, że dziś mówimy o nim jako o mistrzu emalii - zaznaczyła Katarzyna Moskała.
- Knapp był też człowiekiem, który nie uznawał ograniczeń. Jeśli wymyślił sobie, że chce chodzić po wodzie, po prostu konstruował urządzenie, które mu to umożliwi. Na jednej z prac widzimy postać poruszającą się po wodzie w specjalnym kole, i to nie jest fantazja. On naprawdę taki wynalazek stworzył podczas pobytu na Lazurowym Wybrzeżu - dodała.
Ekspozycję można oglądać do 31 maja w tamtejszym Centrum Sztuki Współczesnej. Wystawa ta jest największą od 1974 roku prezentacją twórczości artysty i stanowi zwieńczenie obchodów 80-lecia Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
***
Tytuł audycji: Rozmowy po zmroku
Prowadzenie: Aleksandra Łapkiewicz-Kalinowska
Gość: Katarzyna Moskała(kuratorka wystawy)
Data emisji: 14.05.2026
Godz. emisji: 22.30
am/oł