Egipt trzy lata po rewolucji. "Śruba została przykręcona"

Ostatnia aktualizacja: 04.07.2016 18:46
- Nie wolno nic zrobić, co zagraża bezpieczeństwu kraju rozumianego jako bezpieczeństwo wojska, obecnego systemu władzy – mówił o obecnej sytuacji w Egipcie, trzy lata po wojskowym zamachu stanu, Mariusz Borkowski.
Audio
  • Egipt 3 lata po rewolucji. Z Mariuszem Borkowskim rozmawia Krzysztof Renik (Puls świata/Dwójka)
Portret Abd al-Fattaha as-Sisi na ulicy Kairu, sierpień 2013 r.
Portret Abd al-Fattaha as-Sisi na ulicy Kairu, sierpień 2013 r. Foto: MICHAEL KAPPELER/PAP/DPA

W lipcu 2013 roku armia przejęła władzę w Egipcie, obalając rządy prezydenta Mursiego i Bractwa Muzułmańskiego. Wojskowi stworzyli nowy rząd, na czele państwa stanął ówczesny szef armii Abd al-Fattah as-Sisi, obecny egipski prezydent.

Jak Egipcjanie, trzy lata po rewolucji, oceniają sytuację polityczną swojego kraju? Odpowiedź na to pytanie, jak podkreślał Mariusz Borkowski, zależy od tego, kogo zapytamy. Są tacy, którzy chcą "małej stabilizacji" i którym nie przeszkadza, że "śruba została bardzo mocno przykręcona". Są jednak również ci, którzy - nie zgadzając się z polityką armii - cierpią z powodu wielu drakońskich represji.

Jak się rysuje ów podział w egipskim społeczeństwie? Czy grupa przeciwników rządu jest na tyle silna i wpływowa, że mogłaby zagrozić wojskowym? I o jakich dramatycznych wydarzeniach nie wolno dziś, pod groźbą zdrady, mówić w Egipcie?

***

Tytuł audycji: Puls świata

Prowadził: Krzysztof Renik

Gość: Mariusz Borkowski (wieloletni korespondent mediów polskich i zagranicznych na Bliskim Wschodzie)

Data emisji: 4.07.2016

Godzina emisji: 17.45

jp/mk

Zobacz więcej na temat: Egipt Krzysztof Renik wojsko

Czytaj także

Egipt: były prezydent Muhammad Mursi skazany na dożywocie

Ostatnia aktualizacja: 18.06.2016 14:23
Sąd w Kairze skazał w sobotę byłego prezydenta Egiptu Mohammeda Murasiego na dożywotnie więzienie za szpiegostwo na rzecz Kataru.
rozwiń zwiń