Krystian Lada: młode pokolenie śpiewaków to pełnokrwiści partnerzy do dyskusji

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2021 19:55
- To są ludzie, którzy już nie tylko śpiewają na proscenium przodem do dyrygenta, ale mają także bardzo dużo do zaoferowania, jak chodzi o grę aktorską. Poza tym są bardzo krytyczni w stosunku do rzeczywistości, potrafią skomentować to, co się dzieje w naszym procesie kreacji, czytają gazety i potrafią wypowiedzieć się na bieżące tematy - mówił w Dwójce reżyser operowy.
Krystian Lada
Krystian LadaFoto: Camille Cooken

lada 1200.jpg
Krystian Lada: teatr operowy to miejsce, gdzie jest przestrzeń na dialog

Krystian Lada pracuje w najlepszych teatrach operowych Europy, a przy tym konsekwentnie poszerza ramy nobliwej operowej sztuki. Miesza gatunki, podejmuje niełatwe tematy, choćby kwestię wykluczenia czy równouprawnienia. Zdobył uznanie m.in. na scenach w Berlinie, Brukseli czy w Hadze.

Obecnie dla Theater Basel przygotowuje "Powrót Ulissesa do ojczyzny" - najstarszą znaną operę opartą na homerowych przygodach Odyseusza.

- Mamy tak ciekawą, tak różnorodną obsadę, że w wielu przypadkach bardzo mnie zaskoczyli. Zawsze staram się "wyśledzić" śpiewaków, zanim się z nimi spotkam. Zrozumieć, jak ruszają się na scenie, obejrzeć ich poprzednie spektakle, oczywiście posłuchać tego, w jaki sposób śpiewają. Gdzieś zawsze próbuję stworzyć te postaci szyte na miarę, ale tutaj w wielu przypadkach, zwłaszcza ci młodsi śpiewacy, bardzo mnie zaskoczyli: energią, rodzajem osobowości, krytycznym spojrzeniem na rzeczywistość, które wnoszą do tej produkcji - podkreślał Krystian Lada.

Posłuchaj
26:54 Dwójka OWZK 5.11.2021.mp3 Czekając na Odyseusza. Krystian Lada przed premierą w Bazylei (O wszystkim z kulturą/Dwójka) 

Reżyser znany głównie z inscenizacji współczesnych oper tym razem sięgnął po utwór, który powstał niemal 400 lat temu. - Zafascynowało mnie tu to, że mówimy o samych początkach powstawania opery. Mówimy o dziele prototypicznym; o dziele, które nie jest powieleniem schematu, tylko jest próbą wymyślenia czegoś, co chwilę później zostanie zapisane jako schemat. W tym konkretnym przypadku w Bazylei postanowiłem pracować nie z opracowaniem muzykologicznym, tylko z manuskryptem - tłumaczył gość Dwójki.

Jak uściślił, nie jest to manuskrypt Monteverdiego, bo taki nie zachował się do naszych czasów. - To spotkanie z manuskryptem z czasów Monteverdiego bardzo dużo rzeczy na nowo poustawiało w naszej koncepcji inscenizacyjnej. W XIX- czy XX-wiecznych opracowaniach tej opery bardzo często edytorzy podjęli pewne decyzje. Na przykład, że symfonia do prologu jest rozpisana na 12 taktów. Gdy wracamy do tego najpierwszego manuskryptu, nagle okazuje się, że tam jest napisany tylko jeden akord, a obok widnieje ręczny dopisek: "proszę grać tak długo, jak długo gra akcja sceniczna" - zdradził.

Krystian Lada opowiadał również w audycji m.in. o tym, dlaczego odczuwa powinowactwo z tytułowym Odyseuszem.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadził: Jakub Kukla

Gość: Krystian Lada (reżyser operowy, librecista, dramaturg, menadżer kultury)

Data emisji: 5.11.2021

Godzina emisji: 17.30

pg

Czytaj także

Niezrównana Ewa Podleś

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2021 13:38
Pierwsze po wakacyjnej przerwie "Tematy operowe" poświęcone były Ewie Podleś – znakomitej śpiewaczce operowej, uznawanej przez wielu krytyków muzycznych za "najbardziej autentyczny głos kontraltowy generacji".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pamięci Edity Gruberowej

Ostatnia aktualizacja: 01.11.2021 19:55
W audycji wspominaliśmy zmarłą w październiku słynną słowacką sopranistkę nazywaną "królową belcanta".
rozwiń zwiń