Między dzieciństwem a odpowiedzialnością. Najnowsza powieść Aleksandry Tarnowskiej

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2026 13:00
Aleksandra Tarnowska, autorka nagrodzonego Nagrodą Kościelskich debiutu "Wniebogłos", powraca z drugą powieścią. Książka "Niedźwiedź, syn niedźwiedzia" ukazała się pod koniec kwietnia i przenosi czytelników do Izmiru. Jej bohaterem jest czternastoletni Nazım, chłopak stojący na granicy dzieciństwa i dorosłości – między beztroską zabawą, oczekiwaniami rodziny i koniecznością wzięcia odpowiedzialności za własne życie.
Aleksandra Tarnowska i Patrycja Zisch w studiu radiowej Dwójki.
Aleksandra Tarnowska i Patrycja Zisch w studiu radiowej Dwójki. Foto: PR2

Aleksandra Tarnowska jest jedną z ciekawszych autorek młodej prozy. Sama przyznaje, że pisarstwo nie było jednak jej zaplanowaną drogą. – Dla mnie to w ogóle jest jakaś abstrakcyjna sytuacja, bo całe moje życie nie myślałam o pisaniu. To nie było nic, co mnie by jakoś interesowało. Myślałam, że pisanie jest dla kogoś, kto ma wewnętrzny zew. A ja w ogóle czegoś takiego nie miałam – mówiła w Dwójce.

Posłuchaj audycji "O wszystkim z kulturą" >>> 

Od Połańca do Izmiru

Pierwsze próby literackie przyszły raczej z potrzeby zajęcia czasu niż z wielkiego planu twórczego. – Zaczęłam pisać trochę bardziej z nudów, tak dla próby – wspominała. – Pisałam w czasie drzemek mojego syna. On długo spał w ciągu dnia, więc miałam dużo czasu. Niektórzy gotują, inni śpią, a inni zaczynają pisać – zaznaczyła Aleksandra Tarnowska.

W nagradzanym "Wniebogłosie" ważne miejsce zajmował krajobraz dzieciństwa autorki i okolice Połańca. – To mój dom, dzieciństwo też. Ja tam dalej mieszkam, pomieszkuję, bo jeżdżę pomiędzy Turcją a Polską – mówiła. – We "Wniebogłosie" jest tego miejsca sporo. W książce to wieś nie do końca konkretnie określona. Znajduje się nad Wisłą i bardzo kojarzy mi się z moją miejscowością i miejscami, w których chodziłam na spacery – wyjaśniała. 

"Niedźwiedź, syn niedźwiedzia"

Druga powieść Aleksandry Tarnowskiej przenosi akcję do Turcji, ale – jak zauważa autorka – nadal pozostaje blisko tematu dzieciństwa i dorastania. – Jest taka teoria, czy powiedzenie, że pisarz zazwyczaj przez ileś pierwszych lat pisze jedną książkę, tylko w trochę innej formie. U mnie to zdecydowanie wybrzmiało, ponieważ główny bohater "Wniebogłosu", Rysiek, miał 12 lat, a Nazım, który jest bohaterem "Niedźwiedzia, syna niedźwiedzia", ma lat 14. Więc jak widać, ja dorastam, bohaterowie dorastają, książki dorastają – mówiła.

Autorka wyjaśniła również, że tytuł najnowszej powieści pochodzi z tureckiego określenia. Ma ono konkretne znaczenie i emocjonalny ciężar. – Trzeba trochę przeczytać książkę, żeby wiedzieć – tłumaczyła pisarka. – Jest takie obraźliwe sformułowanie, które określa osobę niezdarną, niezbyt rozgarniętą, może gburowatą, a może niegrzeczną – podkreśliła. 

Książka z nawiązaniem do literatury Ameryki Łacińskiej

Nowa książka Aleksandry Tarnowskiej ma też, jak sama mówi, więcej humoru niż debiut. – "Wniebogłos" był napisany w nurcie chłopskim i on miał w sobie taką wewnętrzną ironię. Natomiast ta druga książka może nawiązywać trochę bardziej do literatury Ameryki Łacińskiej. Do głosów, które kojarzą nam się z bogatym, ironicznym, dość zabawnym językiem. Trochę z tego czerpałam, a co wyszło, o tym przekonają się czytelnicy – podsumowała autorka "Niedźwiedzia, syna niedźwiedzia"

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadzenie: Patrycja Zisch

Data emisji: 6.05.2026

Godz. emisji: 19.10

zch

Czytaj także

Znamy nominowanych do 19. Nagrody Literackiej miasta stołecznego Warszawy

Ostatnia aktualizacja: 29.04.2026 14:25
Piętnaście najlepszych polskich książek wydanych w 2025 roku zostało nominowanych do 19. Nagrody Literackiej m.st. Warszawy. To autorki i autorzy prozy, poezji, literatury dziecięcej, książek o tematyce warszawskiej oraz komiksów i powieści graficznych m.in. Szczepan Twardoch, Weronika Murek i Kamila Janiak.
rozwiń zwiń