Maria Skłodowska przyszła na świat 7 listopada 1867 roku w Warszawie jako najmłodsza z pięciorga rodzeństwa. Wczesne lata jej życia naznaczone były stratą: najpierw zmarła jej ukochana starsza siostra, a niedługo później matka.
Czytaj także:
Dzieciństwo pod znakiem nauki i straty
"Cios ten był pierwszym ciężkim zmartwieniem mego życia i pogrążył mnie w głębokiej rozpaczy. Matka nasza była osobą niezwykłą. Obok wybitnej inteligencji miała wielkie serce i niezłomne poczucie obowiązku" – wspominała po latach noblistka w swojej autobiografii.
Dorastająca Maria uwielbiała literaturę i poezję. Znała na pamięć fragmenty Mickiewicza, Krasińskiego i Słowackiego. Gimnazjum ukończyła w wieku 15 lat, jako najlepsza uczennica w klasie. Mówiła biegle po francusku, niemiecku, rosyjsku i angielsku. Z powodu trudnej sytuacji materialnej rodziny, wyjechała na wieś, by pracować jako guwernantka w majątku. To tam, ucząc dzieci arystokratycznej rodziny Żórawskich, zaczęła interesować się matematyką i fizyką.
Z Warszawy do Paryża. Droga po wiedzę
Marzenie o studiowaniu w Paryżu zrodziło się w niej dosyć wcześnie. Przez długi czas pozostawało jednak nierealne. Dopiero gdy jej siostra Bronisława wyjechała do Francji, wyszła za mąż i osiadła tam na stałe, przed Marią otworzyła się droga na zachód Europy.
"W listopadzie 1891 roku, kiedy miałam lat 24, spełniły się marzenia, od dawna dojrzałe w moim umyśle" - pisała. Początki nie były jednak łatwe. "Mimo wszelkich wysiłków nie udało mi się w Polsce osiągnąć tego poziomu, od jakiego rozpoczynali moi koledzy francuscy" - przyznawała z pokorą. Maria Skłodowska z zadziwiającą szybkością nadrobiła jednak braki, wyróżniając się wśród studentów Sorbony.
Czytaj także:
Spotkanie, które zmieniło wszystko
W 1894 roku poznała Piotra Curie. To potkanie, które na zawsze odmieniło jej życie. "Praca zbliżała nas coraz bardziej, dopóki oboje nie doszliśmy do wniosku, że żadne z nas nie znajdzie lepszego towarzystwa" - pisała o początkach ich relacji. Rok później pobrali się, a wkrótce na świecie pojawiły się ich córki, Irena i Ewa.
To właśnie wspólna praca małżonków Curie doprowadziła do jednego z największych odkryć w historii nauki.
Jak Maria Skłodowska-Curie odkryła polon i rad
Punktem wyjścia badań Marii były eksperymenty Henriego Becquerela, który odkrył, że sole uranu emitują nieznane wcześniej promieniowanie. Skłodowska-Curie zaczęła mierzyć jego natężenie, wykorzystując piezo-elektrometr skonstruowany przez Piotra Curie. W 1898 roku, po miesiącach pracy w prowizorycznym laboratorium, małżonkowie odkryli dwa nowe pierwiastki - polon i rad.
>>> Maria Skłodowska-Curie żałowała, że pierwszy odkryty pierwiastek nazwała na cześć Polski
Polon został nazwany na cześć ojczyzny badaczki, będącej wówczas pod zaborami. Odkrycia te dały początek radiochemii i zrewolucjonizowały medycynę, otwierając drogę do zastosowania promieniotwórczości w diagnostyce i leczeniu.
Maria Skłodowska-Curie – jedyna kobieta z dwoma Noblami
Za badania nad promieniotwórczością Maria i Piotr Curie otrzymali w 1903 roku Nagrodę Nobla z fizyki (wspólnie z Henrim Becquerelem). Osiem lat później Polka sięgnęła po kolejną, tym razem w dziedzinie chemii, za wydzielenie polonu i radu. Do dziś pozostaje jedyną kobietą, która zdobyła dwie Nagrody Nobla w różnych dziedzinach nauki.
- Była całkowicie poświęcona nauce. Myślę, że stworzyła tradycję rodzinną. Nauka była dla niej przyjemnością, przygodą i prawdziwą namiętnością - mówił po latach wnuk uczonej, Pierre Joliot.
Jak Maria Skłodowska-Curie ratowała życie dzięki nauce
Podczas I wojny światowej Maria nie ograniczyła się do badań. Zorganizowała Francuską Wojskową Służbę Radiologiczną, wyposażając szpitale frontowe w mobilne aparaty rentgenowskie. Dzięki temu tysiące rannych żołnierzy mogło szybciej otrzymać pomoc. To również ona jako pierwsza wprowadziła radioterapię do praktyki medycznej, kładąc podwaliny pod nowoczesną onkologię.
>>> Warszawski Instytut Radowy - promienny pomysł Marii Skłodowskiej-Curie
Maria Skłodowska-Curie i Instytut Radowy – dar dla ojczyzny
Choć na stałe mieszkała we Francji, nigdy nie zerwała więzi z Polską. Od 1913 roku kierowała Pracownią Radiologiczną przy Towarzystwie Naukowym Warszawskim, a jej marzeniem było stworzenie w kraju instytutu badającego właściwości radu.
Dzięki hojności Polonii i inicjatywie Ignacego Paderewskiego, 29 maja 1932 roku w Warszawie otwarto Instytut Radowy. Maria Skłodowska-Curie osobiście przywiozła w darze gram radu o wartości pół miliona złotych.
Uczeni listy piszą. Maria Skłodowska-Curie i Albert Einstein
Głęboka więź łączyła ją z Albertem Einsteinem. W listach z lat 1911-1932 wymieniali myśli o nauce, codzienności i życiu. "Kiedy madame Curie wchodziła na salę wykładową, wydawała nam się kapłanką w świątyni wiedzy" - wspominał po latach jeden z jej uczniów. Ich korespondencja, pełna wzajemnego szacunku i zaufania, pokazuje człowieczeństwo badaczki, często ukryte za legendą.
>>> Listy Marii Skłodowskiej-Curie i Alberta Einsteina. "Ich więź była czymś szczególnym"
Dziedzictwo Marii Skłodowskiej-Curie. Nauka, która nie umiera
Maria Skłodowska-Curie zmarła w 1934 roku w wyniku anemii aplastycznej, spowodowanej wieloletnim kontaktem z promieniotwórczymi pierwiastkami. Spoczywa w paryskim Panteonie, jako pierwsza kobieta uhonorowana tam z własnego imienia.
>>> Serwis specjalny o życiu i pracy Marii Skłodowskiej-Curie <<<
***
polskieradio.pl/ZuzannaChowaniec/pg