Kierunki demokracji, czyli Polacy prawie jak starożytni Grecy

Ostatnia aktualizacja: 01.10.2014 13:00
– Polacy są grupą ruchliwą, rozgadaną, mającą swoje zdanie na wiele tematów. To naród polityczny w południowym, greckim sensie – mówił w Dwójce prof. Marek Cichocki, redaktor naczelny "Teologii Politycznej", tłumacz książki "Powstanie polityczności u Greków" Christiana Meiera.
Audio
  • Prof. Marek Cichocki o wizji demokracji Christiana Meiera (Spotkania po zmroku/Dwójka)
Akropol
AkropolFoto: therysma/sxc.hu/cc

Istnieją dziś obok siebie dwa sposoby powszechnego pojmowania demokracji. Współcześnie kojarzy nam się ona z krajami północy, Skandynawią, Wielką Brytanią. Jej militarnym ramieniem jest pakt północnoatlantycki. Z drugiej strony wskazujemy, że demokracja narodziła się u Greków w starożytności. Ateny w tym ujęciu są wzorcem państwa demokratycznego.

– Konflikt między tymi dwiema tradycjami przebiega na naszych oczach wskutek kryzysu – powiedział prof. Marek Cichocki. – Północ to miejsce, które reprezentuje pewnego typu porządek fiskalny i społeczny, a także idee demokracji w liberalnym wydaniu. Południe zaś pielęgnuje idee demokracji bezpośredniej, w jakiś sposób włożonej w formy republiki. Taka demokracja może się wydawać spontaniczna i nieuporządkowana, a według niektórych nawet nieodpowiedzialna – dodał.

Gość "Spotkań po zmroku" zauważył, że Polacy chcieliby dziś być bardziej "północni". – Uważamy, że to by nas w jakiś sposób nobilitowało. Rzeczywiście mentalność Polaków już zmieniła się w duchu Północy, jeśli chodzi o przywiązywanie wagi do punktualności, pewnych formalnych zobowiązań, a także o stosunek do prawa – mówił.

W jego przekonaniu jednak Polacy nie są narodem Północy. – Nasza kultura polityczna jest bardziej południowa. Widać to w przywiązaniu do bezpośredniej formy demokracji, do deliberacji, do prawa zabierania głosu i uczestniczenia w podejmowaniu decyzji, które wpływają na naszą przyszłość. To podstawowe cechy charakteryzujące starszą, grecką tradycję demokracji – powiedział.

Prof. Marek Cichocki swoje wywody oparł m.in. na przetłumaczonej przez siebie książce "Powstanie polityczności u Greków" Christiana Meiera, niemieckiego historyka i filozofa polityki, który uznał, że jedynym ratunkiem dla politycznej Europy jest powrót do refleksji nad greckim dziedzictwem demokracji.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy, którą z gościem Dwójki przeprowadził Mateusz Matyszkowicz.

mc/mm

Zobacz więcej na temat: polityka starożytność
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Marcel Pérès: Grecy dla starożytnych Egipcjan byli jak amerykańscy turyści

Ostatnia aktualizacja: 18.04.2014 20:00
- W muzyce średniowiecznej szukamy śladów antyku; wierzymy, że jakaś nieprzerwana od tamtych czasów tradycja została zachowana. Można iść dalej tym tropem i pytać o ślady dawniejszych kultur w zabytkach starożytności – mówi wybitny francuski artysta i badacz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Religie Mezopotamii: bogowie potrzebują człowieka

Ostatnia aktualizacja: 21.06.2014 12:05
– Ludzie mają w sobie pierwiastek boski, być może posiadają duszę, ale przede wszystkim odczuwają w stosunku do bogów bojaźń – mówiła w Dwójce prof. Olga Drewnowska, przybliżając skomplikowany świat wierzeń mieszkańców starożytnego Międzyrzecza.
rozwiń zwiń