"Misja naszego muzeum to ujawnianie białych plam"

Ostatnia aktualizacja: 01.05.2018 14:57
- Edi Hila został  przeoczony przez globalną historię sztuki. Tak, jak napisaliśmy w nocie o jego wystawie, jest to ostatni wielki artysta z naszej części Europy, a ta ekspozycja jest jego pierwszą wystawą monograficzną – mówił w Dwójce Marcel Andino Velez.
Audio
  • Rozmowa z Marcelem Andino Velezem (Poranek Dwójki)
Audio
  • Rozmowa z Marcelem Andino Velezem (Poranek Dwójki)

dama_czartoryscy_pap_1200.jpg
Odnowione Muzeum Czartoryskich. "Nowoczesne i tradycyjne jednocześnie"

Gość "Poranka Dwójki", wicedyrektor Muzeum Sztuki Współczesnej w Warszawie, opowiadał m.in. o wystawie albańskiego malarza Ediego Hili.

"W czasach dyktatury Envera Hodży w Albanii zmagał się z brakiem wolności twórczej, za niezgodne z doktryną reżimu ekspresyjne malarstwo został zesłany do reedukacyjnego obozu pracy. Świadectwem tego okresu są niezwykłe rysunki dokumentujące codzienność pracy przymusowej.  Od lat 90. stał się wnikliwym obserwatorem transformacji politycznej, gorzkim komentatorem zmian społecznych w czasach wolności" – czytamy w nocie o wystawie artysty w warszawskim Muzeum Sztuki Współczesnej.

- Nazwaliśmy go malarzem transformacji, a świat na jego obrazach jest w naszej części Europy bardzo zrozumiały, bo przeżyliśmy podobne, choć mniej gwałtowne zmiany, mniej bolesną transformację - zauważył Marcel Andino Velez.

Zapraszamy do wysłuchania nagrania audycji, w której wicedyrektor MSW opowiadał o obecnych przedsięwzięcaich placówki i planach na przyszłość.

***

Prowadzi: Jakub Kukla

Gość: Marcel Andino Velez (wicedyrektor Muzeum Sztuki Współczesnej w Warszawie)

Data emisji: 2.05.2018

Godzina emisji: 8.10

Materiał został wyemitowany w audycji "Poranek Dwójki".

jp/mg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Bez społecznej świadomości, ochrona zabytków będzie nieskuteczna"

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2018 20:00
- Najgorzej mają się te obiekty, które w świadomości społecznej najrzadziej są uważane za zabytki. To są głównie budowle poprzemysłowe z XIX wieku - mówił w Dwójce Bartosz Skaldawski, dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa.
rozwiń zwiń