REKLAMA

"Waleczne z gór" Agata Puścikowska o cichych bohaterkach II wojny światowej

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2021 10:00
Odważne, zadziorne mieszkanki Podhala, Gorców i Beskidów, kobiety walczące w II wojnie światowej, dziś praktycznie zapomniane. Wspomnienia o nich odżywają w najnowszej książce Agaty Puścikowskiej. Na podstawie wspomnień lokalnej społeczności, wykorzystując archiwalne dokumenty, Puścikowska stworzyła portrety piętnastu kobiet. Książka „Waleczne z gór. Nieznane historie bohaterskich kobiet” miała premierę w ostatnią środę.
Audio
  • O książce "Wazleczne z gór" opowiada autorka Agata Puścikowska (Dwójka/Poranek Dwójki)
Agata Puścikowska, autorka Walecznych z gór
Agata Puścikowska, autorka "Walecznych z gór"Foto: Marcin Jończyk

- Książka jest kontynuacją mojej poprzedniej pracy. Jak już zaczynana się wchodzić w świat kobiet związanych z walką podczas drugiej wojny światowej, trafia się zazwyczaj na jedną biografię, potem drugą i nagle widzi się całą sieć powiązań! Jak pozna się jedną panią, okazuje się, że są jeszcze cztery do opisania. Albo piętnaście, albo tysiąc. I tak też było. Poznałam postać Klemensy Staszewskiej, siostry urszulanki z Rokicin Podhalańskich. Wtedy dotknęłam tematu bohaterstwa kobiet w górach – wspominała autorka książki.

Podczas kwerendy autorka odwiedziła m.in. Muzeum „Palace”, dawną katownię Podhala w Zakopanem. Wiele z zachowanych tam fotografii przetrzymywanych tam przez Niemców ludzi przedstawia kobiety.

- Poczułam wstyd, że nic nie wiem, o tych postaciach! Zaczęłam szukać. Jedna kobieta powodowała, że poznawałam kolejne – mówiła Agata Puścikowska – Cieszyło mnie również to, że lokalne społeczności były bardzo pomocne. Czuli, że ich lokalna postać, to bohaterka, którą mogłaby pokochać cała Polska. Książka to moja praca, ale oczywiście i zbiorczy wysiłek wielu ludzi i, co istotne, rodzin bohaterek.

„Waleczne z gór” to reportaż historyczny o przystępnej w odbiorze formie. Zawarte w niej  historie rodzinne wskazują także na to, że opowieść mająca miejsce przeszło 80 lat temu, ma swoją kontynuację i dziś.

Jak zauważyła Agata Puścikowska, polska historia jest przeważnie opowiadana przez wielkie „H” – wielcy dowódcy, liczba broni, miejsca walki, zwycięskie potyczki. W takich narracjach brakuje pierwiastka ludzkiego. Puścikowskiej zależy właśnie na pokazaniu twarzy. Nie tych z pierwszej linii frontu. Walka budowana była także na barkach kobiet produkujących podziemną prasę, łączniczkach, sanitariuszkach. Autorka reportażu wspominała postać Jadwigi Apostoł, twórczyni Konfederacji Tatrzańskiej. Tworzyła całe struktury ugrupowania i, o czym przekonana jest Puścikowska, nie zrobiłaby tego w pojedynkę, bez pomocy dziesiątek swoich koleżanek. Dlatego też książka „Waleczne z gór” dedykowana jest wszystkim cichym bohaterkom.

- Zadedykowałam tę książkę bezimiennym kobietom z gór, walczącym o wolność – podkreślała autorka. – Nie tylko tym, o których ona traktuje, ale właśnie tym, które pozostały w tle. Trzeba pamiętać o tej nici powiązań między kobietami. 

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadził: Piotr Kędziorek

Data emisji: 4.09.2021

Godzina emisji: 8.10