Katarzyna Boni: mało kto pisze o kryzysie klimatycznym tak pięknie, jak Magnason

Ostatnia aktualizacja: 21.08.2026 08:30
- Dla Magnasona kryzys klimatyczny to nie są jakieś skomplikowane wzory fizyczne, tylko zmieniająca się woda. I właśnie poprzez wodę w różnym stanie skupienia pokazuje nam, jak zmienia się świat - mówiła w Dwójce pisarka i reporterka Katarzyna Boni o książce "O czasie i wodzie" islandzkiego autora Andriego Snæra Magnasona.
Katarzyna Boni za swoją twórczość nominowana była m.in. do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego
Katarzyna Boni za swoją twórczość nominowana była m.in. do Nagrody im. Ryszarda KapuścińskiegoFoto: Mateusz Jagielski/East News

W cyklu rekomendacji kulturalnych w "Poranku Dwójki" swoimi propozycjami dzielą się ze słuchaczami przedstawiciele świata kultury. Tym razem gościliśmy Katarzynę Boni - pisarkę i reporterkę, która od lat skupia się w swojej twórczości na tematach związanych z traumą, stratą, żałobą i nadzieją, a także ekologią i kryzysem klimatycznym. Jest autorką książek "Ganbare! Warsztaty umierania" i "Auroville. Miasto z marzeń" oraz książki "Kontener", napisanej wspólnie z Wojciechem Tochmanem, a także bajki "Ośmiornica Zośka" i książki "Którędy do wyjścia?".

"O czasie i wodzie". Intymnie o kryzysie klimatycznym

Jej pierwszym wyborem była wydana przez Karakter książka "O czasie i wodzie" Andriego Snæra Magnasona, będąca połączeniem reportażu i eseju. - Andri Snær jest fantastycznym pisarzem, który trochę sam mówi, że ugrzązł w tej książce i dlatego również nakręcił film o tej książce po to, żeby się od niej uwolnić i móc zacząć pisać inne rzeczy, na które bardzo, bardzo czekam. A książka "O czasie i wodzie" jest jedną z najpiękniej napisanych historii o tym, co to znaczy kryzys klimatyczny i jak ten kryzys klimatyczny dotyka nas tu i teraz. Jest książką o pamięci i o tym, co to znaczy pamięć, jak rozumieć i czuć pamięć, a także jak ją przekazywać - opisywała Katarzyna Boni.

Z książki Islandczyka dowiadujemy się również wiele o jego rodzinie. - Okazuje się, że jego dziadek i babcia byli założycielami pierwszego islandzkiego towarzystwa lodowcowego i na te lodowce jeździli. Również w swoją podróż poślubną wybrali się na lodowiec, żeby go badać go i opisywać. Jego wuj ratował kajmany przed wyginięciem, a jego ciotka była piastunką dzieci Tolkiena i opowiadała im różne sagi islandzkie na dobranoc, a Tolkien siedział i słuchał. Jak tak się zagłębia w tę jego rodzinę i w te historie, to po prostu nie chce się z tej książki wychodzić - przekonywała autorka rekomendacji.

Czytaj także:

Katarzyna Boni nad książką i w teatrze

Literatura zdominowała nasz tegotygodniowy cykl. Kolejnym tytułem wskazanym przez Katarzynę Boni były "Szmaty" Karoliny Lewestam, książka z pogranicza eseju i autofikcji.

- Jest to niezwykła opowieść o relacji z matkami, czyli z kobietami, które pomagały nam budować naszą tożsamość w dzieciństwie. A my najpierw uwielbiałyśmy te kobiety, a później nienawidziłyśmy każdej możliwej rzeczy w nich. Autorka opisuje te matki w niezwykły sposób - jako czarownice, które siedzą na strychu i mieszają w kotle ciuchów znalezionych w ciuchlandach. Wspierają się i odprawiają czary, które pozwalają im trwać w rzeczywistości nie do końca dla nich przychylnej - zdradziła nasza rozmówczyni.

W czasie kolejnych spotkań Katarzyna Boni polecała m.in. spektakl "Mój rok relaksu i odpoczynku" w reżyserii Katarzyny Minkowskiej w warszawskim Teatrze Dramatycznym.

***

Gość: Katarzyna Boni (pisarka i reporterka)

Data emisji: 17-21.08.2026

Godz. emisji: 8.25

Materiał wyemitowano w audycji "Poranek Dwójki".

opracowanie: Piotr Grabka

Czytaj także

"Szalony wariatuńcio". Paweł Sołtys poleca poezję Konrada Góry

Ostatnia aktualizacja: 22.05.2026 08:15
- Konrad Góra jest mniej więcej moim rówieśnikiem. Według mojej oceny to jeden z trzech najwybitniejszych żyjących polskich poetów. Jest też przy okazji szalonym wariatuńciem, więc jeśli Państwo nie mieli do tej pory kontaktu z tą poezją, to mogą być lekko zaskoczeni, ale warto dać się tej poezji zaskoczyć - polecał w Dwójce Paweł Sołtys, pisarz i muzyk.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jul Łyskawa: Adelheid Duvanel to coś, czego szukam w literaturze

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2026 08:00
- Krótkie prozy Adelheid Duvanel, zatytułowane "Ostatni akt łaski", to książka dla wszystkich, którym brakuje miniatur w literaturze. Każda miniatura opowiada historię innej osoby. Mamy tam momentami bardzo poetycki język, bardzo dużo sytuacji surrealistycznych, ale mamy też lęki, które są na wskroś realistyczne. Jest to literatura bardzo wyjątkowa - mówił Jul Łyskawa, który w Dwójce przedstawiał swoje kulturalne rekomendacje.
rozwiń zwiń