Czy Wielka Rewolucja zahamowała przemiany demokratyczne we Francji?

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2014 20:20
- Tak twierdzi Tocqueville i trudno się z nim częściowo nie zgodzić. Przecież zgilotynowany Ludwik XVI usiłował realizować reformy ustrojowe. A Robespierre, zaraz po uchwaleniu konstytucji, wprowadził rodzaj stanu wojennego - zwracał uwagę profesor Remigiusz Forycki. O paradoksach Rewolucji Francuskiej mówiliśmy w Dwójce w przededniu 225. rocznicy jej wybuchu.
Audio
  • Czy Wielka Rewolucja zahamowała przemiany demokratyczne we Francji? (Klub Ludzi Ciekawych Wszystkiego/Dwójka)
Profesor Remigiusz Forycki
Profesor Remigiusz Forycki Foto: Grzegorz Śledź / PR2

- To wielki paradoks. Z jednej strony rewolucja zniosła niewolnictwo i przywileje szlacheckie. Z drugiej strony doprowadziła przecież do powszechnego topienia księży i egzekucji ludności cywilnej. To były prawdopodobnie pierwsze akty masowego ludobójstwa - wymieniał profesor historii. A doktor Adam Podlewski zastanawiał się: - Czy dało się tego uniknąć? Czy nie była to naturalna konsekwencja tak radykalnego zaburzenia porządku? Być może Rewolucja Francuska zwiastowała po prostu współczesność, w całej je wspaniałości i okropności...

Doktor
Doktor Adam Podlewski, fot. Grzegorz Śledź / PR2

Ten sam historyk podkreślał jednak, że prawda o rewolucji jest o wiele nudniejsza niż jej mit, będący dziełem tyleż propagandy, co rodzącej się wyobraźni romantycznej. Ponoć opiewane przez poetów i uwznioślane przez malarzy zburzenie Bastylii było w istocie szturmem na niewielkie dwupiętrowe więzienie, w którym nie znajdował się wówczas żaden więzień polityczny, za to 4 kryminalistów, 2 chorych psychicznie i skazany za kazirodztwo markiz de Sade. - Złośliwi powiadają nawet, że przyczyną całego zamieszania były upały, plotki i strach - prowokowała prowadząca audycję Hanna Maria Giza.

Choć oficjalnie Francja hucznie świętuje rocznicę zdobycia Bastylii, wśród tamtejszych intelektualistów rewolucja jako taka budzi wciąż silne kontrowersje. Wielu, jak swego czasu Albert Camus, zastanawia się nad ogromnymi, krwawymi kosztami wprowadzenia republiki. A czy wydarzenia dekady po 1789 roku miały duży wpływ na historię Polski? - Proszę zwrócić uwagę, że antyrewolucyjne obsesje w Europie przyczyniły się w znacznym stopniu do umocnienia potęgi Rosji. Po okresie wojen napoleońskich zyskała ona faktyczny status żandarma konserwatywnej Europy - mówił profesor Forycki.

Dorota
Dorota Sobstel, fot. Grzegorz Śledź / PR2

Zachęcamy do wysłuchania nagrania audycji  "Klubu Ludzi Ciekawych Wszystkiego", której gościem była także historyk Dorota Sobstel.

 

mm/ag

Komentarze2
aby dodać komentarz
Sortuj: od najnowszegood najstarszego
szeleszczyciel2014-07-14 14:29 Zgłoś
Właśnie po pochodzie, kiedy Hollande chciał się przywitać z turystami, kilkunastu Francuzów o p l u ł o go, doskoczyła ochrona, policja, tajniacy, wszystkich wyłapali, powieźli do ciurmy (dziś obiadu oni nie będą jeść w domach i na wieczerzę nie wrócą). W tym czasie telewizja zaczęła pokazywać całkiem co innego; podwodną łódź, śmigłowiec (mieli to naszykowane, bo spodziewali się, że będzie jakaś poruta).
szeleszczyciel2014-07-14 10:13 Zgłoś
Nazwiska niektórych zbrodniarzy przeciwko ludzkości dotąd widnieją na ścianach Łuku Triumfalnego na Placu Gwiazdy i są czczone. Ludobójstwo w Wandei dopiero teraz zaczyna być znane poza granicami Francji. Porównując, to tak, jakby we Wrocławiu, Łodzi, Poznaniu ulice nosiły imiona Stepana Bandery...

Czytaj także

Maria Antonina - królowa deficytu

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2018 06:00
Wstępując na podest z gilotyną, więźniarka numer 280 - złośliwie nazywana Madame Deficyt, przypadkiem nadepnęła na nogę kata i szybko powiedziała: "Przepraszam, monsieur, zrobiłam to niechcący".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tak umierała rosyjska arystokracja

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2014 15:31
Rozgrabione pałace, podpalone dwory, gwałty, których dopuszczali się i wieśniacy, i czerwonoarmiści, uwięzienia, zesłania, egzekucje... W "Klubie Ludzi Ciekawych Wszystkiego" rozmawialiśmy o końcu świata rosyjskiej arystokracji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Konstytucja 3 maja. Testament I Rzeczypospolitej

Ostatnia aktualizacja: 02.05.2014 22:01
- To był mało efektowny akt, ledwie kilka kartek, 11 artykułów, ale dla wielu Polaków walczących później o niepodległość, stał się symbolem tego, że państwo polskie potrafiło się zreformować i nie umierało w niemocy - mówił w Dwójce dr Artur Badach z Zamku Królewskiego w Warszawie.
rozwiń zwiń