Oskar Łapeta: zależało mi zwłaszcza na tym, żeby dobrze opisać życie Mahlera

Ostatnia aktualizacja: 16.07.2026 16:47
- Sama jego muzyka jest znana, była już omawiana wielokrotnie przez bardzo wielu różnych autorów. Brakowało natomiast takiego systematycznego podejścia do tego, jak przedstawiało się życie Malera, co się tam w tym jego życiu działo, co on myślał na temat chociażby pracy z orkiestrami - mówił w Dwójce Oskar Łapeta, autor książki "Mahler". To najnowszy tom serii "Małe Monografie" PWM.
Centralnym wątkiem napisanej przez Oskara Łapetę monografii jest twórczość Mahlera, recepcja jego dzieł oraz imponująca kariera dyrygencka w Europie i USA
Centralnym wątkiem napisanej przez Oskara Łapetę monografii jest twórczość Mahlera, recepcja jego dzieł oraz imponująca kariera dyrygencka w Europie i USAFoto: Anna Sowa/PWM

>>> Posłuchaj rozmowy w audycji "Wybieram Dwójkę"

"Symfonia musi być jak świat, musi obejmować wszystko!" – twierdził jeden z najbardziej fascynujących kompozytorów późnego romantyzmu. Swoje słowa stosował w praktyce – dzieła Gustava Mahlera charakteryzują rozmach, monumentalne brzmienie i potężne obsady, liczące nawet 1000 wykonawców - to fragment opisu książki "Mahler", która dopiero co ukazała się nakładem Polskiego Wydawnictwa Muzycznego z okazji 166. rocznicy urodzin twórcy.

Jak objąć świat symfonią? O książce "Mahler"

Z publikacji wyłania się obraz Gustava Mahlera nie tylko jako wybitnego kompozytora i dyrygenta, lecz też człowieka o osobowości pełnej sprzeczności. Na wstępie Oskar Łapeta, muzykolog, krytyk muzyczny i publicysta, cytuje przewrotnie negatywne recenzje dzieł Mahlera.

Czytaj także:

Czego w tej muzyce nie ma? Jest Berlioz obok Schuberta, Wagner obok Folkmana. Jest Beethoven, Czajkowski, Goldmark, Richard Strauss itd., itd. Jest cała galeria reminiscencji sprytnie przekształconych i efektownie użytych. Jest demoniczność i sielankowość, koturnowy patos i filisterska gemütlichkeit. Jest wyszukana i często olśniewająca instrumentacja. Nie ma tylko oryginalnego twórczego ducha i w ogóle jakiegokolwiek stylu - tak na przykład w 1919 roku o II Symfonii pisał Zdzisław Birnbaum, polski dyrygent żydowskiego pochodzenia.

Muzyka, która musiała poczekać na swój czas

- Wydaje mi się, że dawniej odbiorców irytowało to, co nas w tej chwili w tej muzyce tak bardzo pociąga. Czyli jej zmienność, te wszystkie ogromne kontrasty stylistyczne, które się tam pojawiają. Wcześniej krytykom wydawało się, że ta muzyka jest niespójna, że jest chaotyczna, ale my mamy już inną wrażliwość. Jesteśmy osłuchani z innymi dziełami muzycznymi, więc wydaje mi się, że ten Mahler po prostu dojrzał do tego, żeby być tak popularny - przekonywał gość "Wybieram Dwójkę".

To druga książka z serii "Małe Monografie" PWM w dorobku Oskara Łapety. Pierwsza ukazała się w 2024 roku i poświęcona była polskiemu kompozytorowi Eugeniuszowi Morawskiemu.

***

Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę

Prowadzenie: Monika Zając

Gość: Oskar Łapeta (autor książki "Mahler")

Data emisji: 16.07.2026

Godz. emisji: 16.30

Opracowanie: Piotr Grabka

Czytaj także

Dziesiąta Mahlera. Symfonia zagadka

Ostatnia aktualizacja: 05.09.2020 14:32
Próbowali ją rozwikłać i zrekonstruować najwięksi specjaliści, jak Deryck Cooke, Wyn Morris czy Pierre Boulez.
rozwiń zwiń