"Plakat polski. Kolekcja". Nowa odsłona wystawy w Muzeum Plakatu

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2026 12:32
Pojawiał się na ulicy, dokumentował codzienność, reklamował przedstawienia i wystawy, a w czasie wojny stał się narzędziem propagandy. Historię polskiego plakatu można oglądać w nowej odsłonie wystawy stałej "Plakat polski. Kolekcja" w Muzeum Plakatu w Wilanowie. – Mogą państwo co jakiś czas obejrzeć tę samą opowieść, ale w nieco innej odsłonie, zobaczyć nowe plakaty, nowe druki, które mogą być dla państwa odkryciem – zapraszał Michał Warda, kurator ekspozycji.
Wystawa Plakat polski. Kolekcja w Muzeum Plakatu w warszawskim Wilanowie.
Wystawa "Plakat polski. Kolekcja" w Muzeum Plakatu w warszawskim Wilanowie.Foto: PAP/ Rafał Guz

Choć jest wystawą stałą, jej zawartość zmienia się niemal wraz z porami roku. Obecna ekspozycja jest już trzecią odsłoną "Plakatu polskiego. Kolekcji" od marcowego otwarcia Muzeum Plakatu po remoncie. Kolejne zestawy prac pojawiają się w Wilanowie co trzy miesiące.

Powód jest przede wszystkim konserwatorski – papier wymaga szczególnego traktowania. Michał Warda, kurator ekspozycji, zwraca jednak uwagę, że taki rytm dobrze współgra z naturą samego plakatu. – Ta zmiana jest wpisana nie tylko w koncepcję tej stałej wystawy, ale chyba w specyfikę również plakatu jako takiego. Ponieważ on pojawia się na ulicy jedynie na chwilę, później jest zastępowany kolejnymi, zadrukowanymi arkuszami – tłumaczył.

"Posłuchaj w audycji "Wybieram Dwójkę" >>> 

Plakat jako świadectwo społecznego zaangażowania

Jedna z części ekspozycji prowadzi do początków polskiego plakatu z lat 1882–1917. Nowa dziedzina pozostawała wtedy silnie związana z malarstwem. W obecnej odsłonie muzeum zwraca uwagę m.in. na pracę Karola Frycza reklamującą TKML "Pomeny".

Za plakatem kryje się historia środowiska krakowskich artystów, którzy postanowili wesprzeć ludzi teatru. – Jest świadectwem zaangażowania społecznego twórców. Kilku z nich zjednoczyło swoje wysiłki, aby działalnością, a przede wszystkim sprzedażą grafik, karykatur aktorów krakowskich, wesprzeć kasę emerytalną ludzi krakowskiego teatru. To jest historia, którą przy okazji tej odsłony opowiadamy – mówił w Dwójce kurator.

W poprzedniej odsłonie jednym z akcentów była m.in. twórczość polskich projektantek. Zmiana prezentowanych obiektów pozwala więc za każdym razem wydobywać z historii plakatu inne wątki.

Medium, które demokratyzowało sztukę

Plakaty z przełomu XIX i XX wieku wiele mówią o zmieniającej się roli sztuki w przestrzeni publicznej. Jak podkreślał Michał Warda, wówczas plakat dopiero torował sobie drogę na ziemiach polskich. – Pełnił też funkcję medium, które demokratyzowało sztukę, miało wpływ na rozwój estetyczny naszego otoczenia, edukowało odbiorców. Dlatego też część tych plakatów to realizacje malarzy, ilustratorów, grafików, którzy anonsowali przedstawienia kabaretowe, kwesty czy wystawy sztuki – wyjaśniał.

Obok nich zaczęły pojawiać się pierwsze plakaty reklamowe. Niedługo później wydarzenia historyczne radykalnie zmieniły jednak zarówno ich tematykę, jak i funkcję.

Od reklamy do propagandy

Przełom przyniosła I wojna światowa. Plakat przestał być jedynie nośnikiem informacji o kulturze, reklamą czy sposobem przenoszenia sztuki w przestrzeń publiczną. Zaczął służyć również polityce. – W wypadku Polski, przede wszystkim w okresie wojny polsko-bolszewickiej, plakat był już pełnoprawnym narzędziem propagandy, agitacji politycznej. Pełnił funkcje werbunkowe, ideowe – mówił Michał Warda.

Na wystawie znalazły się prace odwołujące się do wartości patriotycznych i zagrzewające do walki, a także plakaty prezentujące określone programy ideologiczne. Wśród nich są druki pochodzące z Górnego Śląska z okresu plebiscytu.

*** 

Przygotowanie: Katarzyna Fitzwilliams

Data emisji: 22.10.2026

Godz. emisji: 17.10

Materiał wyemitowano w audycji "Wybieram Dwójkę".

oprac. zuzannachowaniec

Czytaj także

Jazz, plakaty i trochę szczęścia. Wspomnienia Rafała Olbińskiego

Ostatnia aktualizacja: 26.06.2026 13:00
- Chciałem zostać Le Corbusierem, a po studiach trafiłem do Kielc projektować kratki do kaloryferów. Tak wyglądało moje pierwsze spotkanie z zawodowym życiem. Na szczęście mniej więcej w tym samym czasie zacząłem odkrywać, że znacznie bardziej od architektury interesuje mnie rysunek i plakat - mówił w Dwójce Rafał Olbiński.
rozwiń zwiń