"Novecento". Słuchowisko Zaorskiego z muzyką Pawlika

Ostatnia aktualizacja: 30.12.2018 15:00
Radiowa adaptacja monodramu Alessandro Baricco opowiada historię genialnego pianisty, który zyskał przydomek "największy na oceanie".
Włodek Pawlik i Janusz Zaorski
Włodek Pawlik i Janusz ZaorskiFoto: Grzegorz Śledź/PR2

Danny Boodman T.D. Lemon Novecento (Piotr Adamczyk), bo takie jest pełne nazwisko bohatera, jako niemowlę został znaleziony na parowcu Virginian przez starego Boodmana, marynarza pracującego w pokładowej kotłowni, który przygarnął go i był dla niego ojcem.

Stało się to w 1900 roku, stąd "wielki finisz" w nazwisku, jak mówił stary Boodman: "Znalazłem go w pierwszym dniu tego nowego wieku, więc nazwę go tak, jak ten wiek nazywają Włosi: Novecento". Dla świata Novecento w ogóle nie istniał, nie miał daty urodzenia, nie miał rodziny, nie miał ojczyzny. Gdy umierał stary Boodman, miał już osiem lat, ale oficjalnie nigdy się nie urodził.

Po śmierci swojego przybranego ojca Novecento tajemniczo zniknął załodze statku, by za kilkanaście dni objawić się nocą w sali balowej pierwszej klasy parowca Virginian – ośmiolatek, którego nogi nawet nie sięgały do podłogi, grał na fortepianie, wzruszając do łez zaspanych pasażerów.

Tę opowieść o Novecento snuje jego przyjaciel Tooney (Jerzy Radziwiłłowicz), trębacz, który na parowiec wszedł w 1927 roku, kiedy sława pianisty wykroczyła już poza rejsowy statek, z którego Novecento nigdy nie zszedł na ląd.

W 1931 roku na statek wsiadł pianista Jelly Roll Morton (Marcin Troński), "wynalazca jazzu", jak nieco szumnie i po trosze słusznie mówił o sobie Morton (to bodaj jedyna autentyczna postać w tekście Baricco) i wyzwał "największego pianistę, jaki kiedykolwiek grał na oceanie" na pojedynek. Muzyczny pojedynek, który w słuchowisku stoczył ze sobą... Włodek Pawlik, znakomity pianista jazzowy i kompozytor. Na trąbce partneruje mu Robert Majewski.

W słuchowisku jest jeszcze jeden ważny bohater, choć nie wymieniony w żadnym spisie postaci – muzyka. Skomponowana specjalnie na potrzeby słuchowiska przez Włodka Pawlika, zaskakuje wielością znaczeń, różnorodnością stylistyczną, zachwyca wirtuozerią wykonania. To właśnie ona przyniosła słuchowisko jedną z dwóch - obok wyróżnienia dla reżysera Janusza Zaorskiego - nagród na festiwalu Dwa Teatry w Sopocie w 2009 r.

Alessandro Baricco "Novecento"

Przekład: Halina Kralowa

Adaptacja: Bogumiła Prządka

Reżyseria: Janusz Zaorski

Realizacja: Andrzej Brzoska

Muzyka: Włodek Pawlik

Obsada: Jerzy Radziwiłłowicz (Narrator), Piotr Adamczyk (Novecento), Krzysztof Banaszyk (Konferansjer), Marcin Troński (Jelly Roll Morton), Janusz R. Nowicki (Stary Boodman), Paweł Szczęsny (Marynarz), Waldemar Błaszczyk (Kapitan parowca), Benek Lewandowski (Novecento jako dziecko)

***

Na "Wieczór ze słuchowiskiem" zapraszamy we wtorek (1.01) w godz. 22.00-23.00.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Włodek Pawlik. Pianista z Kielc, czyli z Kosmosu

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2016 13:00
– Tytuł "We Are From Here" ma podwójne znaczenie. Jesteśmy stąd, z Polski, ale jesteśmy też dziećmi Wszechświata – mówił muzyk o jednym z utworów ze swojej nowej płyty "Włodek Pawlik - 4 Works 4 Orchestra".
rozwiń zwiń