Kolberg lepszy niż bracia Grimm

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2014 15:28
- Oni spisywali standardy bajek, a on nic nie zmieniał w pierwotnych wersjach. Dokumentował kulturę bardzo wiernie i niezwykle szczegółowo, to jest jego wyróżnikiem na tle ówczesnych ludoznawców - mówiła w Dwójce prof. Katarzyna Dadak-Kozicka, antropolog muzyki, inicjatorka Roku Oskara Kolberga.
Audio
  • Prof. Katarzyna Dadak-Kozicka o Oskarze Kolbergu (Źródła/Dwójka)
O. Kolberg, druk wg Stachiewicza, ze zbiorów Muzeum im. Oskara Kolberga w Przysusze
O. Kolberg, druk wg Stachiewicza, ze zbiorów Muzeum im. Oskara Kolberga w Przysusze

- Większość pytań, jakie Kolberg stawiał sobie na początku, była podobna do kwestii poruszanych przez ludoznawców w Europie w drugiej połowie XIX wieku - opowiadała prof. Katarzyna Dadak-Kozicka. Kolberga interesowała więc odrębność narodowa i rasowa. Wierzono w coś takiego, jak specyfika ducha narodowego, która się przejawia w sztuce, w literaturze. Szukano bajek, opowieści. Tym, co wyróżniało polskiego badacza na tle innych etnologów, był nacisk kładziony na muzykę ludową oraz maksymalnie wierne oddanie szczegółów wytworów kultury chłopskiej.
>>>Zobacz serwis poświęcony Oskarowi Kolbergowi<<<
- On nie stronił od trudnych pieśni obrzędowych - podkreślał gość audycji "Źródła". - W swoich zapiskach Kolberg starał się jak najwięcej szczegółów wykonawczych zaznaczyć. Choć to nas dziś nie zadowala, bo dysponujemy aparaturą nagrywającą i mamy świadomość niedoskonałości metody Kolberga, to i tak to, co zrobił, jest fenomenem na tle Europy.

Wydawnictwa Kolberga, na których nigdy nie udało mu się zarobić, przez miłośników pięknie wydanych książek były doceniane nie tylko za treść, ale też za ilustracje. Polski badacz miał świadomość ich znaczenia dokumentacyjnego. - On zatrudniał do ilustrowania swoich tomów wybitnych malarzy, jak Wojciech Gerson, Karol Marconi, Tadeusz Konopka czy Tadeusz Rybkowski. Kolberg prosił artystów, żeby wiernie oddawali szczegóły stroju. Chciał utrwalić rys antropologiczny - wyjaśniała prof. Katarzyna Dadak-Kozicka.
Za swoje publikacje i zawarte w nich ilustracje Oskar Kolberg dostał w Paryżu brązowy medal. Więcej na ten temat - w nagraniu audycji.

O.
O. Kolberg, druk wg Stachiewicza, ze zbiorów Muzeum im. Oskara Kolberga w Przysusze, za zgodą IMIT

 

bch/jp

Zobacz więcej na temat: folk Oskar Kolberg
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Przegapiana teraźniejszość. Nostalgiczne zacięcie polskiej etnografii

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2014 18:00
- Nasze środowisko jest podzielone: są etnografowie narzucający pewne kanony, mówiący zespołom ludowym, jak się powinno tańczyć. Z drugiej strony jest grupa ciesząca się z każdego twórczego przejawu ludzi, których badamy - mówiła w Dwójce etnolożka dr Anna Brzezińska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ślub spotyka się z pogrzebem

Ostatnia aktualizacja: 10.05.2014 17:15
W sobotnim "Poranku Dwójki" zaprosimy Państwa na niezwykły koncert-spektakl "Orszak weselny/Żałobny rapsod" dedykowany pamięci Oskara Kolberga.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Piotr Dahlig: sięgajmy do Kolberga jak do codziennej strawy!

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2014 17:00
- Czytając Kolberga możemy sobie wypracować racjonalny stosunek do świata - zachęcał prof. Piotr Dahlig, który w Dwójce opowiadał o roli i znaczeniu dzieła wybitnego etnografa nie tylko dla współczesnych badaczy kultury tradycyjnej.
rozwiń zwiń