Festiwal najskromniejszych wiejskich muzykantów

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2014 14:42
- Nie widzimy tutaj zespołów, które idą o krok, a może i o dwa kroki dalej. To nie jest nasz kierunek - mówiła w archiwalnym nagraniu Jadwiga Sobieska, jedna z pomysłodawczyń Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu.
Audio
  • Remigiusz Mazur-Hanaj o programie 48. Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu (Źródła/Dwójka)
Kazimierz nad Wisłą, 1980. Festiwal Folkloru. XIX Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych.
Kazimierz nad Wisłą, 1980. Festiwal Folkloru. XIX Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych.Foto: PAP/M.Stankiewicz

48. edycja kazimierskiego święta muzyki ludowej odbędzie się w dniach 26-29 czerwca. Niewątpliwą atrakcją tegorocznego festiwalu, oprócz tradycyjnych koncertów, będzie, organizowany po raz pierwszy, festiwal filmów poświęconych polskiej muzyce tradycyjnej. Wśród zaplanowanych pokazów jest dokument poświęcony małżeństwu etnologów Jadwidze i Marianowi Sobieskim.
>>>Zobacz serwis poświęcony Oskarowi Kolbergowi<<<

- Zdziwiło mnie, że nikt tego dokumentu nie wygrzebał wcześniej z archiwum Wytwórni Filmów Oświatowych w Łodzi - opowiadał w Dwójce opiekun pokazów Remigiusz Mazur-Hanaj. Film zatytułowany "Melodie, które nie zaginą" został wyprodukowany w 1958 roku i poświęcony jest dziełu życie państwa Sobieskich, którzy przed i po wojnie prowadzili akcję zbierania polskiego folkloru.

Swoją wiedzę Sobiescy wykorzystali, organizując Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu. Impreza od początku stawiała sobie za cel prezentację kultury tradycyjnej w jej najbardziej źródłowym ujęciu. - My nie widzimy tutaj zespołów, które idą o krok, a może i o dwa kroki dalej, to nie jest nasz kierunek - mówiła w archiwalnym nagraniu Jadwiga Sobieska. - Obecność imponujących, pięknie ubranych kapel wieloosobowych deprymująco wpływa na tych źródłowych, najskromniejszych muzykantów, którzy znajdując się w otoczeniu tak niesłychanie rozbudowanym, po prostu czują się ubogo, czują się skrępowani. Cały wysiłek jury polega na tym, żeby zachęcić tych właśnie, którzy wychodzą ze strachem w duszy, że właściwie co oni pokażą, jeśli mają tylko te skrzypeczki i bębenek - opowiadała Jadwiga Sobieska.

Więcej na temat festiwalu - w nagraniu audycji przygotowanej przez Marię Baliszewską.

Zobacz program 48. Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu.

/

bch/jp

Zobacz więcej na temat: folk
Komentarze1
aby dodać komentarz
szeleszczyciel2014-06-25 09:02 Zgłoś
No, proszę! Jeszcze się w Polsce kolebie gdzieś na wsi za piecem duch polskiej rodzimej sztuki, a tymczasem sikorski, Mucha, czy który tam im podobny potrafią wywalić milion na koncert Amerykanów. Milion!!

Czytaj także

Kolberg lepszy niż bracia Grimm

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2014 15:28
- Oni spisywali standardy bajek, a on nic nie zmieniał w pierwotnych wersjach. Dokumentował kulturę bardzo wiernie i niezwykle szczegółowo, to jest jego wyróżnikiem na tle ówczesnych ludoznawców - mówiła w Dwójce prof. Katarzyna Dadak-Kozicka, antropolog muzyki, inicjatorka Roku Oskara Kolberga.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Co bym nie zagrał i tak mi wyjdzie po góralsku

Ostatnia aktualizacja: 18.06.2014 13:22
- Człowiek, który ma twórczą naturę, szybko nudzi się jedynie odtwarzaniem jakiejś skostnieliny – przekonywał w "Źródłach” znakomity skrzypek podhalański Jan Karpiel Bułecka.
rozwiń zwiń