X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Etgar" znaczy "wyzwanie"

Ostatnia aktualizacja: 21.07.2012 18:09
- Pisać językiem Bialika tak jak Keret to niezwykły wyczyn. Pisać językiem Oza i zupełnie inaczej niż Oz to olbrzymie wyzwanie. Etgar Keret mu sprostał. Zresztą "etgar" to po hebrajsku "wyzwanie" - mówi Michał Sobelman z ambasady Izraela w Polsce.
Audio
Etgar Keret
Etgar KeretFoto: WikipediaCC/מוטי קיקיון

Mający polskie korzenie, pisarz zaczął tworzyć podczas odbywania służby wojskowej w Izraelu, kiedy to musiał pełnić 24-godzinne dyżury. Był to dla niego bardzo ciężki okres; nie umiał podporządkować się narzucanej dyscyplinie. Pisanie stało się pewnego rodzaju odpowiedzią na otaczającą go rzeczywistość. Nie chciał być moralistą mówiącym czytelnikom jak powinni żyć.

- Zazwyczaj w literaturze hebrajskiej pisarz reprezentował całą społeczność izraelską i był jakby jej głosem. W chwili, gdy społeczeństwo uznało wielogłosowość, stało się nie tylko społeczeństwem wieloetnicznym, ale też "wieloliterackim" - powiedział Etgar Keret w rozmowie z Joanną Szwedowską 10 lat temu, gdy w Polsce był autorem popularnym, a w ojczyźnie już prawdziwym bożyszczem.

Choć pisarz nie uważa siebie za głos narodu, jest w stanie - jak zapewnia Michał Sobelman, attache prasowy ambasady Izraela w Polsce - porwać za sobą tłumy. Nie wynika to tylko z jego pisarstwa, ale w dużej mierze z osobowości. - W Izraelu jest buntownikiem, a Izrael lubi buntowników - podkreślał Michał Sobelman. Zdaniem gościa Dwójki ten skandalista językowy jest błyskiem nadziei, że literatura piękna nie umarła.

- Keret to jeden z wybitniejszych rewolucjonistów literatury hebrajskiej. Pisać językiem Bialika tak jak Keret to niezwykły wyczyn. Pisać językiem Oza i zupełnie inaczej niż Oz to olbrzymie wyzwanie. Etgar Keret doskonale mu sprostał - tłumaczył.

Właśnie ukazał się w Polsce ostatni, największy tom opowiadań Kereta w przekładzie Agnieszki Maciejowskiej, "Nagle pukanie do drzwi". W jego twórczości jest wiele surrealizmu i specyficznego, częstokroć czarnego humoru. - Moje poczucie humoru jest bardziej żydowskie, bardziej diasporyczne - mówił niedawno pisarz w rozmowie z Joanną Szwedowską. - W przypadku Izraela założeniem poczucia humoru jest pewnego rodzaju alienacja, niejednokrotne wyśmiewanie się z innych. Ja swoje poczucie humoru "stosuję" na osobach, które kocham najbardziej. Żydowski humor czerpie ze środka, z uczuć. W przypadku izraelskiego chodzi o odłączenie, o odcięcie uczuć - opowiadał pisarz.

W trakcie audycji Joanny Szwedowskiej wysłuchaliśmy również fragmentów opowiadań Etgara Kereta, które przeczytali Krzysztof Banaszyk i Andrzej Ferenc.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Etgar Keret: nawet w seryjnym mordercy muszę znaleźć coś, co jest także we mnie

Ostatnia aktualizacja: 20.06.2012 21:00
- Uważam, i zawsze mówię to moim studentom, że każda osoba na tym świecie, nawet fikcyjna, zasługuje na to, by ją lubić. - twierdzi wybitny pisarz. W Trójce mówił o patrzeniu na świat, emocjach oraz stawianiu pytań.
rozwiń zwiń