Moje czasy jeszcze nadejdą... - Siódma Mahlera

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2014 21:00
Czysto instrumentalne dzieło Gustawa Mahlera, zawierające dwie niezwykłe w wyrazie "nocne muzyki" inspirowane twórczością Rembrandta. VII Symfonię w interpretacji Philharmonia Orchestra pod dyrekcją Gustavo Dudamela przypomni we wtorek Róża Światczyńska.
Audio
  • VII Symfonia Gustava Mahlera - opowiadają Marcin Gmys i Marcin Majchrowski
Fragment obrazu Rembrandta Straż nocna (1642), źr. wikipedia
Fragment obrazu Rembrandta "Straż nocna" (1642), źr. wikipedia

Gustav Mahler miał poczucie wyjątkowości VII Symfonii - uważał, że dla niewyrobionej publiczności amerykańskiej Siódma może być zbyt skomplikowana i niezrozumiała, a z drugiej strony uznawał ją za swe najlepsze dzieło, o "pogodnym charakterze" Owe wątpliwości były poniekąd słuszne i potwierdziły się podczas premiery w Pradze, 19 września 1908 roku: symfonia została nie w pełni zrozumiana i przyjęto ją dość chłodno.

Pisana była VII Symfonia - to również fakt dość szczególny - jak na Mahlera w tempie absolutnie ekspresowym. Powstała właściwie w jednym porywie natchnienia, latem 1905 roku. Oczywiście należy tu uczynić pewne zastrzeżenie: wówczas, dokładnie w połowie pierwszej dekady minionego stulecia, ukończył Mahler w spontanicznym przypływie sił twórczych ogniwa nieparzyste Siódmej, czyli części pierwszą, trzecią i piątą. Dwa elementy wewnętrzne, dwie czarujące i zniewalające "nocne muzyki”, skomponował rok wcześniej, kreśląc przy okazji szkic całości.

Mahler ukończył dzieło 15 sierpnia 1905 roku, a do Guido Adlera pisał: "Septima mea finita est”. Nie myślał wówczas o prawykonaniu - warto pamiętać, że w tym czasie jeszcze szósta nie została pokazana światu.

Mahler nie zostawił programu do dzieła, ale można go po części zrekonstruować, sięgając po utrwalone wypowiedzi i komentarze. Najczęściej przywoływana jest inspiracja obrazem Rembrandta "Straż nocna”. Alma twierdziła później, że gdy komponował obie Nachtmusiken - miał na myśli wizje niemieckiego romantyzmu, a przede wszystkim poezji Eichendorffa. W odniesieniu do części pierwszej - "krzyk natury”.

Analizy arcydzieła Gustawa Mahlera dokonali swego czasu w Dwójce Marcin Gmys oraz Marcin Majchrowski. Już teraz zapraszamy do wysłuchania archiwalnej audycji.

A retransmisję z londyńskiej Royal Fesival Hall przedstawi w "Filharmonii Dwójki" Róża Światczyńska.

 

Program:

Gustaw Mahler VII Symfonia

Wyk. Philharmonia Orchestra, dyr. Gustavo Dudamel

(Royal Festival Hall, Londyn,  14.11.2013)

 

28 stycznia (wtorek), godz. 19.30-21.30, wprowadzenie o 19.00

mm/jp

Czytaj także

Mahler i klątwa IX Symfonii

Ostatnia aktualizacja: 27.11.2011 14:30
Gustav Mahler szczerze wierzył, że po Beethovenie żaden kompozytor nie może stworzyć więcej, niż dziewięciu symfonii. Dlatego też swoją "Dziewiątą" nazwał "Das Lied von der Erde".
rozwiń zwiń

Czytaj także

List miłosny na smyczki i harfę

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2013 16:50
W listopadzie 1901 roku, gdy "V Symfonia" Mahlera ukończona była w połowie, słynny kompozytor poznał niezwykle piękną i atrakcyjną kobietę...
rozwiń zwiń

Czytaj także

Uri Caine: "Summertime" ma typowe żydowskie brzmienie

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2013 17:00
- Ale nie wiem, czy skupianie na tym ma jakiś głębszy sens - mówi jazzman, który u Mahlera znajdował już nie tylko wątki klezmerskie, lecz także chińskie, Bacha grał z latynoskim combo, a Mozarta z Turkami. A czego Uri Caine nauczył się od Lutosławskiego? Posłuchajcie "Rozmów improwizowanych".
rozwiń zwiń