IV Koncert fortepianowy Beethovena

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2020 22:00
W maju 1809 roku w recenzji zamieszczonej w "Allgemeine musikalische Zeitung" napisano: "jest najbardziej godnym podziwu, osobliwym, artystycznym i złożonym koncertem Beethovena". Recenzent oawiał IV Koncert fortepianowy G-dur op. 58 niemieckiego kompozytora, któremu poświęcona była audycja.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: pixabay.com/No-longer-here

skrzypce 1200.jpg
Sonata A-dur. Jak Beethoven "okradł" Bridgetowera

Posłuchaj
59:06 2020_11_30 21_59_28_PR2_Beethoven_2020.mp3 IV Koncert fortepianowy Beethovena (Beethoven 2020/Dwójka)

IV Koncert fortepianowy G-dur op. 58 był komponowany w latach 1805-1806. Premierę prywatną miał w pałacu księcia Lobkowitza w marcu 1807 roku, a oficjalnie został zaprezentowany światu podczas słynnej "Akademii" – 22 grudnia 1808 roku w Theater an der Wien. To był kompozytorski koncert Beethovena wypełniony praktycznie samymi arcydziełami, słynny także z powodu czasu trwania. Programowo bardzo bogaty, bo IV Koncertowi dwie symfonie – Piąta i Szósta – Fantazja chorałowej c-moll, fragmenty Mszy C-dur op. 86, improwizacje fortepianowe oraz "odświeżona" na tę okazję aria koncertowa Ah! perfido – Per pietà, napisana jeszcze w 1796 r. Po tej premierze – to paradoksalne – IV Koncert praktycznie został zapomniany aż do 1836 roku. Wskrzesił go dopiero Feliks Mendelssohn-Bartholdy.

A wracając do tych pochwał recenzenta dzieła. Podkreślana "osobliwość" wyraźnie daje znać o sobie już na samym początku IV Koncertu fortepianowego G-dur. Zdecydował się bowiem Beethoven rozpocząć swoje dzieło nietypowo – nie od orkiestrowej ekspozycji, tylko od sprawiającego wrażenie improwizacji – fortepianowego wstępu. Przyczynił się ów początek do pewnego – nietrafnego zresztą – "przezwiska". Zwykło się go nazywać "skowronkowym". Cóż – samo otwarcie dzieła może się lekkim wydawać, ale później materia dzieła wcale jakoś "ptasio" lekka nie jest. Przeciwnie – nie brakuje w niej powagi, a w środkowym ogniwie nawet dużej dawki patosu. Oprócz IV Koncertu G-dur w audycji zabrzmiała również wspomniana aria koncertowa Ah! Perfido – Per pieta.

***

Tytuł audycji: "Beethoven 2020" 

Prowadził: Marcin Majchrowski

Data emisji: 30.11.2020

Godzina emisji: 22.00

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Piąta dziesiątka opusów. Rewolucja Beethovena

Ostatnia aktualizacja: 09.11.2020 12:44
Spis opusowanej twórczości Ludwika van Beethovena pod względem chronologii jest pełen niespodzianek, bo sąsiadują w nim dzieła, które mogły powstawać w dość odległym dystansie czasowym. Jednym z najbardziej jaskrawych tego przykładów mogą być dwa opusy utworów z początku piątej dziesiątki tego spisu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sonata fortepianowa F-dur op. 54 - niedoceniane dzieło Beethovena

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2020 23:00
Bardzo niesprawiedliwie rozkłada się popularność poszczególnych utworów Ludwika van Beethovena. Naturalnie, niczego odkrywczego w takim stwierdzeniu nie ma, ale warto może czasami zastanowić się nad niesprawiedliwością takich wyroków Fortuny. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Eroica" - ulubione dzieło Beethovena

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2020 16:03
Bohaterem pięćdziesiątej audycji będzie dzieło, które jak w soczewce skupia cechy świadczące o nowatorstwie Beethovena, które wskazuje, że nastąpiło u niego ostateczne zerwanie z przeszłością, które może być najważniejszym przykładem jego niezwykłego, idiomatycznego języka muzycznego. 
rozwiń zwiń