Andrzej Wierciński: muzyka Chopina jest mi bardzo bliska

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2020 11:00
- Konkurs Chopinowski towarzyszy mi od zawsze. Od dzieciństwa marzyłem o tym konkursie i zdecydowanie mam siłę i energię do wzięcia w nim udziału, właśnie z tego względu, że jest to muzyka Fryderyka Chopina, którą postrzegam jako coś bardzo dla mnie ważnego - mówił w Dwójce Andrzej Wierciński, znakomity polski pianista.
Andrzej Wierciński podczas XVII Konkursu Chopinowskiego
Andrzej Wierciński podczas XVII Konkursu Chopinowskiego Foto: Grzegorz Śledź/PR2

Andrzej Wierciński PAP 1200.jpg
Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena. Andrzej Wierciński i Polska Orkiestra Sinfonia Iuventus [WIDEO]

Posłuchaj
58:32 2020_10_18 10_00_03_PR2_Cafe_Muza.mp3 Andrzej Wierciński o przygotowaniach do Konkursu Chopinowskiego i muzyce Fryderyka Chopina (Cafe "Muza"/Dwójka)

Andrzej Wierciński: wczoraj wieczorem na estradzie Filharmonii Narodowej - dziś rano w studiu radiowej Dwójki. Młody pianista, który z nadzieją oczekuje przyszłorocznego Konkursu Chopinowskiego, nie traci czasu. Jego artystyczna kariera staje się coraz bardziej wyrazista, a droga po najwyżej cenione chopinowskie laury prowadzi go przez szereg konkursowych sukcesów: w samym 2019 roku medale przywiózł z Wiednia, Paryża i Hong Kongu. Jednak muzyk podkreśla, że chociaż jego kariera się rozwija, wciąż odczuwa silną motywację, aby wystartować w przyszłorocznym Konkursie Chopinowskim.

- Pokazanie się pierwszy raz na tym konkursie dało mi większą pewność wykonawczą, zyskałem doświadczenie estradowe. Nie uważam, że w 2015 roku byłem na tyle dojrzały, by występować na estradzie Filharmonii Narodowej. To nie była jeszcze ta muzyka, która nadawała się, żeby pokazać ją całemu światu i nie czułem się w stu procentach pewny tego, co chciałem przekazać za pomocą dźwięków. A teraz coraz bardziej znajduję swoje miejsce na scenie i podążam dobrą ścieżką - opowiadał muzyk.

Czytaj też:


Natalia Kukulska 1200.jpg
Natalia Kukulska: "Czułe struny" do muzyki Chopina to zuchwały pomysł

Zdaniem Andrzeja Wiercińskiego, nauka muzyki Fryderyka Chopina jest ciągłym i niekończącym się procesem. - To jest wieczne poszukiwanie tego, jak tę muzykę wykonywać. Możemy się tego dowiadywać z różnych źródeł, słuchając wielu nagrań interpretacji pianistów, którzy byli bliżej tamtej epoki. Dla mnie najbardziej cenne są nagrania Rubinsteina. Kiedy uczyłem się Mazurków op. 24, które grałem od dłuższego czasu, to czerpałem muzyczne i gatunkowe rzeczy przede wszystkim z Artura Rubinsteina - podkreślał gość Cafe "Muzy".

Dodał też że podczas poszukiwań interpretacyjnych na pierwszym miejscu powinna być szczerość wypowiedzi. - Chodzi o to, by nie było to sztuczne i zakłamane. Nie może być też przeciągnięte czasowo, wydziwione. Mazurki są tego doskonałym przykładem, bo w nich widzimy tę prostotę.

Zobacz też: Ritter i Rutkowski w gąszczu fortepianów [WIDEO] >>>

Andrzej Wierciński mówił również m.in. o tym, w jaki sposób przygotowuje się do Międzynarodowego Konkursu Muzycznego im. Królowej Elżbiety Belgijskiej, który został przełożony na maj przyszłego roku. Opowiadał również o swoim podejściu do muzyki współczesnej, a także o tym, czym jest abstrakcjonizm w muzyce.

Festiwal Ludwiga van Beethovena na antenie radiowej Dwójki >>>

***

Tytuł audycji: Cafe "Muza" 

Prowadził: Andrzej Sułek

Gość: Andrzej Werciński (polski pianista)

Data emisji: 18.10.2020

Godzina emisji: 10.00

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Seong-Jin Cho: zawsze czuję zdenerwowanie, gdy występuję w Warszawie

Ostatnia aktualizacja: 01.10.2020 17:30
- To moment, który budzi we mnie szereg wspaniałych emocji, ale też trudnych wspomnień. Zdaję sobie sprawę, że czas biegnie tak szybko, a jednocześnie jak wiele wydarzyło się w moim życiu. Odczuwam wdzięczność, że od czasu konkursu mogę regularnie występować w Warszawie. Kocham polską publiczność i jestem zaszczycony, że mogę przed nią wystąpić - mówił w Dwójce laureat XVII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina Seong-Jin Cho.
rozwiń zwiń