Wszystkie dźwięki skrzypiec. Spotkanie z Marią Stępień

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2026 01:00
Jak bardzo tradycyjne granie na skrzypcach i myślenie o muzyce różni się od klasycznego? Co można odkryć, budując wspólnoty bazujące na innych wartościach? Dlaczego czasem to, co pomiędzy dźwiękami, jest najciekawsze?
Maria Stępień
Maria StępieńFoto: Patryk Petersson

We Nocnej Strefie Hanna Szczęśniak spotka się z Maria Stępień - artystką wielokrotnie nagradzaną i znaną między innymi z takich składów jak NDM Non-adaptive Dance Music, Radical Polish Ansambl czy Lunaria. W ramach 27. Festiwalu Folkowego Polskiego Radia "Nowa Tradycja" jako NDM pokazała specjalny performance. W audycji dzieliła się swoimi przemyśleniami o muzykanckim życiu, eksperymentach na tradycyjnej materii, latach pracy nad zrozumieniem wiejskiej mikrotonalności, rytmiki i rubatowania oraz hermetyczności dawnych brzmień oddanej przez cyfrowe algorytmy.

>>> Posłuchaj audycji "Nocna Strefa" 

Manifolds: Styk | Obrót – instalacja performatywno-dźwiękowa kolektywu NON-ADAPTIVE DANCE MUSIC (Polska)

Wiejska kapela grała w nierozerwalnej relacji z tancerzami. To ich energia i reakcje były paliwem dla instrumentalistów. Relacja między grającymi, a tańczącymi była niewypowiedziana, intymna. Mimo to dźwięki należały do muzyków. A gdyby te pierwsze muzyczne impulsy wychodziły z ruchu ciała? Powstawały w bezpośrednim, cichym kontakcie z parkietem? Rodziły się w poszukiwaniach opartych na kroku, uderzeniu, dotyku?

W tej instalacji to nie muzyka wprawia w ruch ciało, ale ciało tworzy muzykę. Stworzyliśmy specjalną podłogę, uzbrojoną w kilkanaście mikrofonów kontaktowych. Zarejestrowane sygnały kierujemy do modeli uczenia maszynowego, wytrenowanych na brzmieniach instrumentów tradycyjnych i głosów. W efekcie każda interakcja z drewnianą powierzchnią staje się impulsem dźwiękowym i polem interpretacji dla algorytmu, wspólną fantazją na styku dawnej wsi i cyfrowej współczesności. Performer, poprzez ruch i kontakt z parkietem, staje się generatorem dźwięku, a parkiet – rezonatorem napędzającym dalece postoberkową kapelę. 

Instalacja we foyer Studia Koncertowego S1 im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie zostanie otwarta przez grupę tancerzy. Następnie przestrzeń stanie się interaktywnym instrumentem dostępnym do swobodnych eksperymentów dla publiczności festiwalu umożliwiając wspólne tworzenie dźwięku poprzez ruch, reagując na gesty uczestników i jednocześnie je kształtując.

- Coś, czego musiałam się rzeczywiście oduczyć, to traktowanie akademickiej, XIX-wiecznej estetyki muzyki klasycznej jako wyjściowej, jedynej słusznej i prawidłowej. Musiałam taki fikołek wykonać estetyczno-logiczny w moim sposobie myślenia, żeby zrozumieć, że to nie jest tak, że jest ładny dźwięk i brzydki dźwięk, ale są po prostu różne rodzaje dźwięku, a w muzyce tradycyjnej promowany jest zupełnie inny sposób grania. Bardzo często jest tak, że ludzie ze środowisk klasycznych albo jazzowych myślą, że muzyka tradycyjna jest prostacka, bo zespoły pieśni i tańca śpiewają sobie jakieś dziecinne piosenki, banalne melodyjki, ale jeśli człowiek naprawdę się wsłuchać w nagrania archiwalne z prawdziwą otwartością, to wtedy można naprawdę zobaczyć cały fascynujący wszechświat zjawisk muzycznych, których nie spotka się naprawdę nigdzie indziej, tylko w polskiej muzyce tradycyjnej. Fenomenalna rytmika, fantastyczne zabawy rytmiką, zrozumienie samego rubatowania naprawdę zajęło mi wiele lat i nadal uczę się to rozumieć - mówiła w audycji Marysia Stępień.


Maria Stępień i Hanna Szczęśniak w studiu nagraniowym Polskiego Radia Maria Stępień i Hanna Szczęśniak w studiu nagraniowym Polskiego Radia

Momentem przemiany dla artystki był wyjazd na warsztaty muzyki tradycyjnej na estońskiej wyspie Ruhnuu, zorganizowane przez tamtejsze muzykantki, odkrywczynie lokalnego, ruhnowskiego repertuaru. - Większość osób na tym skrzypcowym obozie to były właśnie dziewczyny. Zobaczyłam wtedy, z jak wielką swobodą grały i muzykowały. Zupełnie nie wstydziły się swojej kobiecości i dziewczęcości. A ja nie widziałam tego wcześniej za dużo w Polsce. Szczególnie w środowisku muzyki tradycyjnej promowane były raczej męskie cechy, taki sposób patrzenia i wykonywania muzyki, który można spotkać na Radomszczyźnie - rywalizacyjny, głośny, dominujący, w którym trzeba wpychać się na scenę, walczyć o dobry czas - opowiadała Stępięń. Jak potrafi wyglądać atmosfera podczas wspólnego grania, gdy pojawiają się zachowania skrajnie indywidualistyczne? - Gdy ktoś gra koncert, to ty wtedy grasz w garderobie i rozkręcasz tam swoją imprezę. Zawsze musisz być na wierzchu i pokazywać swoje. To nigdy nie była moja ekspresja. A na wyspie Ruhnu odkryłam, że można nie wstydzić się tej swojej delikatności. To była dla mnie przełomowa chwila, w której zaczęłam bardziej doceniać kobiece aspekty i szukać wspólnoty razem z kobietami.

Playlista audycji:

1. Lunaria - Kujawiak podróżny / Zaświaty [live @ Nowa Tradycja - Festiwal Folkowy Polskiego Radia 16.05.25, Polskie Radio 2025]
2. Radical Polish Ansambl - Ciele ["nierozpoznana wieś", Rozdroża 2024]
3. Radical Polish Ansambl - Derletta ["nierozpoznana wieś", Ośrodek Międzykulturowych Inicjatyw Twórczych "Rozdroża" 2024]
4. Feliciano Błaszczyk - Szumi gaj, szumi gałązeczka [https://www.youtube.com/watch?v=VIL_9mINBn4, Muzyka Zakorzeniona 2024]
5. Non-adaptive Dance Music (NDM) [live @ Festiwal Tradycji i Awangardy Muzycznej KODY w Lublinie 31.05.25, Polskie Radio 2025]
6. Gary Gwadera (Piotr Gwadera) - A Deal with the Dill (A Tribute to Władysław Koperkiewicz) ["Portrety 3", U Know Me Records 2026]

Okładki płyt, których słuchaliśmy w audycji Okładki płyt, których słuchaliśmy w audycji

***

Tytuł audycji: Nocna strefa 

Prowadzi: Hanna Szczęśniak

Data emisji: 12.05.2026 

Godzina emisji: 23.00