- Uczestnicy będą mieli dwa dni - od piątku do niedzieli - na stworzenie filmu przy pomocy sztucznej inteligencji. Będą musieli napisać scenariusz, stworzyć wszystkie ujęcia, skomponować muzykę, a potem wysłać po dwóch dniach film, który będzie miał długość od jednej do trzech minut, w którym w każdej sekundzie w warstwie wizualnej będzie obecna sztuczna inteligencja - mówi Marek Mardosewicz, scenarzysta, dramatopisarz i twórca wizualny specjalizujący się w pracy z AI.
Posłuchaj audycji "Wszyscy ludzie przyszłości" z Markiem Mardosewiczem
Konkursowe prace nie muszą być wykonane w pełni przy pomocy AI, a te narzędzia mogą stanowić jedynie element całej produkcji. - Można samemu skomponować muzykę, a aktorzy mogą wszystko zagrać, a potem użyć narzędzi sztucznej inteligencji w postprodukcji. To nie jest inicjatywa, która tworzy kolejny AI slop, do którego jesteśmy przyzwyczajeni - opowiada Mardosewicz. - Na początku dajemy uczestnikom trzy gatunki, trzy przedmioty i trzy typy postaci, a każda osoba lub drużyna musi wybrać jeden z nich. To jest po to, żeby nie było tak, że ktoś przyjdzie z gotowcem i wygra nagrody - dodaje.
Marek Mardosewicz widzi obecnie dwie perspektywy wykorzystania AI w warstwie wizualnej filmu. - W tym momencie są dwa rozwiązania. Pierwsze, nazwijmy hybrydowym, gdzie mamy aktora, która zagra całą scenę, a potem przy pomocy sztucznie inteligencji zamienimy jego kostium albo tło. Czyli tak, jak nakręciło się wszystkich "Avengersów" czy "Piratów z Karaibów", po prostu CGI i green screen. Druga rzecz, bardziej kontrowersyjna, ta o którą martwią aktorzy; jeśli bylibyśmy w stanie wyprodukować cały film, w którym nie będzie aktorów, tylko postaci, a głosy nagramy lub wygenerujemy, to oczywiście aktor nie jest potrzebny. Tylko takie rzeczy nie opowiadają historii, nie wzruszają nas i nie są dobrze zagrane - tłumaczy gość Czwórki.
Zobacz także:
- Historie, które próbujemy opowiedzieć poprzez promptowanie AI są niskiej jakości, generyczne i nieatrakcyjne. Powiem górnolotnie, nie mają elementu ludzkiego, niedoskonałości i tego czegoś, po co jednak opowiadamy historie - podkreśla rozmówca Marty Zinkiewicz.
***
Tytuł audycji: "Wszyscy ludzie przyszłości"
Prowadzi: Marta Zinkiewicz
Gość: Marek Mardosewicz (scenarzysta, dramatopisarz i twórca wizualny, wykładowca Warszawskiej Szkoły Filmowej)
Data emisji: 27.03.2026
Godzina: 19.14
kajz