Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Dom zakatarzonych

27 grudnia 1845 r. Chopin, zaniepokojony złym stanem zdrowia George Sand, wezwał zaprzyjaźnionego z nimi doktora Jana Molina: „Drogi Doktorze. Proszę być tak dobrym i przyjść do pani Sand dziś około godziny 6-tej”. O jej przeziębieniu i nasilającym się ostrym bólu gardła informował już wcześniej doktora, wysyłając do niego listy w dniu 24 i 26 grudnia. Molin kilkakrotnie w okresie świątecznym składał wizyty George, udzielając jej porad i przepisując leki. Od wigilii, jak pisał Chopin do rodziny: „wszyscy w domu zakatarzeni. Że ja kaszlę nieznośnie, to nic dziwnego, ale Pani domu tak zakatarzona i gardło ją boli, że musi ze swego pokoju nie wychodzić, co ją mocno niecierpliwi. Im więcej zdrowia zwykle się ma, tym mniej cierpliwości w cierpieniu fizycznym. Na to nie ma lekarstwa na świecie, nawet rozum na nic się zda”. Nikt bardziej od Chopina nie zaznał w życiu bólu i cierpienia fizycznego, nikt też nie wykazał się większą cierpliwością w znoszeniu i pokonywaniu uciążliwości chorób nękających go od najmłodszych lat. (md) 
Zobacz więcej na temat: 

Tomy przez Neukomma

26 grudnia 1849 r., kompozytor, dyrygent, pianista i organista, Sigismund Neukomm skomponował utwór zatytułowany „A la mémoire de notre ami Fr. Chopin. Elégie harmonique pour l'Orgue Expressif ou Piano”. Nazwisko autora tej kompozycji pojawiło się w oświadczeniu zamieszczonym na początku tomu I oryginalnej edycji francuskiej niemal wszystkich dzieł Chopina, obejmującej siedem tomów. W tym wydaniu, będącym w posiadaniu Bibliothèque Nationale de France w Paryżu, można było przeczytać m.in.: „Palcowania ołówkowe nad utworami zostały zaznaczone jego [kompozytora] ręką, podobnie jak wszystko, co jest napisane. […] Spis treści został sporządzony przez Chopina i Franchomme'a. Tomy [brak wyszczególnienia] przez S. Neukomma”. Na początku każdego z 7 tomów znalazły się incipity zawartych w nich utworów, w t. I, II i VII napisane ręką Franchomme'a, zaś w t. III – VI, sporządzone przez Neukomma. Nazwisko tego muzyka pojawiało się w listach Chopina pisanych do Fontany i Grzymały. (md) 
Zobacz więcej na temat: 

Szkaradna mięszanina

25 grudnia 1831 r., w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia, Fryderyk Chopin zabrał się do pisania listu do swego przyjaciela Tytusa Woyciechowskiego: „Najdroższe życie moje! Już drugi rok jak Ci z zagranicy dziesiątej winszować muszę imienin. Jedno spojrzenie na jawie może by Cię więcej przechowało w moim sercu jak dziesięć listów”. Z wyprzedzeniem kompozytor przesyłał życzenia przyjacielowi, bowiem ten obchodził swe święto 4 stycznia. „Wiesz, że mieszkam na 4 piętrze – donosił Tytusowi – ale na najśliczniejszym miejscu, bo na bulwarach”. Fryderyk w swym liście nie wspomniał ani jednym słowem o dniu świątecznym, tak ważnym w polskiej tradycji. Napisał jedynie: „Jadę na obiad, jaki dzisiaj dają dla jenerała Ramorina […] ma być paręset osób”. O jego tęsknocie za krajem świadczyły słowa: „Wesoły jestem zewnątrz, ale w środku coś mnie morduje, jakieś przeczucia, niepokoje, sny albo bezsenność – tęsknota – obojętność – chęć życia, a w moment chęć śmierci […] Kwaśno mi, gorzko, jakaś szkaradna mięszanina uczuć mną miota!”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

"List do Mikołaja" – reportaż Adam Bogoryja-Zakrzewskiego o spełnianiu świątecznych marzeń małych uchodźców z Ukrainy

"Poproszę od Mikołaja szlafrok, a ja poproszę dwa ładne długopisy, by móc odrabiać nimi lekcje" - to jedne z życzeń ukraińskich dzieci - małych uchodźców ze wschodniej Ukrainy do Mikołaja z… Wielkopolski. Grupa przedsiębiorców, którzy od początku wojny organizują pomoc dla uchodźców w Drohobyczu wpadła na pomysł, aby mali uchodźcy napisali listy do Mikołaja. Dzieci napisały ponad sto listów, a przedsiębiorcy umieścili je na stronie UKRAINA MARZEŃ. Rozeszły się w ciągu czterech dni wśród mieszkańców Wielkopolski, którzy często dokładali do podarunków też coś od siebie. Pięknie zapakowane prezenty przedsiębiorcy zawieźli do Drohobycza. Z Poznania przyjechał nawet Mikołaj z gitarą. Radość dzieci była ogromna. Chłopczyk, który marzył o dużym samochodzie plastikowym, dostał największy jaki był w sklepie. Mikołaj z Poznania przywiózł też kuchnię polową z... bigosem, który robił furorę wśród uchodźców. Dla nich to było nieznane danie. 
Zobacz więcej na temat: 

Дві літератури поруч і разом | Григорій Чуй Русин із Самбора

Григорій Чуй Русин із Самбора. Біографія. Специфіка жанру еклоги. «Еклога» Григорія Чуя Русина: основні ідеї, поетичні засоби, наголошення етичних чеснот архиєпископа Павла Тарла символічного образу християнського лідера. Паралелі у «Роксоланії» Кленовича.
Zobacz więcej na temat:  Україна література культура