Semantik Punk to dowód, że rewolucja się opłaca

Ostatnia aktualizacja: 25.08.2013 10:00
Zmienili nazwę i zdobywają świat, choć ich muzyce daleko do przebojowego popu. W czym tkwi sekret Semantik Punk, że chwili ich nawet człowiek odpowiedzialny za brzmienie Sepultury i Korna?
Audio
  • Muzycy Semantik Punk opowiadają o swojej twórczości i kluczu muzycznym (Ex Magazine/Czwórka)
Semantik Punk
Semantik PunkFoto: mat. prasowe

Semantik Punk można było usłyszeć na dwóch dużych polskich festiwalach: Open'er i Off. Wcześniej grupa występowała pod nazwą Moja Adrenalina. Zmiana nazwy przyszła wraz z nowym, przełomowym dla składu albumem zatytułowanym "abcdefghijklmnoprstuwxyz". Producentem płyty został Ross Robinson, ten sam, który siedział za konsoletą podczas powstawania legendarnych albumów Sepultury czy Slipknot, a trzy lata temu odświeżał brzmienie Klaxons.

- Cały czas słyszymy dobre słowa, ja się nie spotkałem z bardzo negatywną, konkretną krytyką - mówi Karol Ludew, perkusista. - Docenili nas organizatorzy Offa i Open'era. O wiele godniej potraktowali nas na Openerze. Potraktowali nas jak gwiazdę, mieliśmy wszystko, było tip-top. Ekipa techniczna była super - dodaje. 
Kompozycje Semantik Punk nie są łatwe i proste. Karol Ludew i Piotr Leniewicz (bas) przyznają, że ich zespół wypracował własny klucz muzyczny.
- Gdybym powiedział, że te kompozycje po prostu powstają to powiedziałbym prawdę. Jednak cały  proces twórczy jest bardzo złożony w naszym przypadku - mówi Piotr Leniewicz. - Na początku utwór powstaje klasycznie, jak w każdym zespole - jest "wyjamowany". Gramy coś - pojawia się jakiś motyw i uznajemy, że jest on godny nas, że możemy to grać i wtedy dzieje się cała reszta - wyjaśnia.
- Dużo czasu poswieciliśmy żeby zbudować swój klucz muzyczny. Nasza płyta jest zrobiona przeciwko kluczom, które znamy, jest zbudowana jakby na naszym własnym kluczu, a on jest oparty na tym, że mało rzeczy się powtarza, nie trzymamy się mocno harmonii, nie ma zwrotek i refrenów. Mimo to chcieliśmy żeby były to piosenki, żeby to tańczyło - opowiada Karol Ludew.
Semantik Punk to zespół, który robi wszystko przeciwko. Mówią, że grają wszystko to, czego się nie gra. W dodatku zmienili nazwę zespołu i musieli od nowa budować grono fanów. Przyznają, że nie mają biznesplanu.
(pj)

Zobacz więcej na temat: Czwórka ex magazine MUZYKA
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Misia Furtak: na basie uczę się grać już od 10 lat

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2013 19:00
Dziewczyna z gitarą, która muzykę ma we krwi, a w głowie milion pomysłów - taka jest Misia Furtak, gość audycji "EX Magazine".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Xxanaxx - muzyczna alternatywa dla środków farmakologicznych

Ostatnia aktualizacja: 20.07.2013 18:50
Dzieli ich 12 lat, łączy ich miłość do muzyki, 7 miesięcy wspólnej pracy, superkoncert na Open'erze i epka, którą wydają już 12 sierpnia. Gościem Uli Kaczyńskiej był duet Xxanaxx.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Michał Czernecki: samospalanie nie interesuje mnie; ani jako aktora, ani jako widza

Ostatnia aktualizacja: 17.08.2013 17:30
Grał m. in. w "Wojnie polsko-ruskiej", wkrótce zobaczymy go w "Wałęsie. Człowieku z nadziei". Przede wszystkim jednak Michał Czernecki jest świetnym aktorem teatralnym, który od czasu do czasu pozwala sobie na flirt z telewizją.
rozwiń zwiń