Michał Czernecki: samospalanie nie interesuje mnie; ani jako aktora, ani jako widza

Ostatnia aktualizacja: 17.08.2013 17:30
Grał m. in. w "Wojnie polsko-ruskiej", wkrótce zobaczymy go w "Wałęsie. Człowieku z nadziei". Przede wszystkim jednak Michał Czernecki jest świetnym aktorem teatralnym, który od czasu do czasu pozwala sobie na flirt z telewizją.
Audio
  • Wywiad z Michałem Czerneckim (EX Magazine/Czwórka)
Michał Czernecki na planie serialu Pierwsza miłość
Michał Czernecki na planie serialu "Pierwsza miłość"Foto: mat. promocyjne

- W teatrze lubię prostotę. To, jak ktoś w jasny sposób formułuje swoje wyobrażenia o świecie. Nie lubię szukać czwartego dna, skoro pierwsze i drugie jest dla mnie niejasne - mówi Michał Czernecki. - Ale nie ukrywam, że przez jakiś czas było mi po drodze z eksperymentami, jakie robił Krystian Lupa i Maja Kleczewska. Tyle, że chyba z tego wyrosłem i wolę nie narażać się na traumy w trakcie pracy nad budowaniem postaci. Nie interesuje mnie samospalanie - ani jako aktora, ani jako widza.

Aktor ukończył PWST w Krakowie i choć przez chwilę tam mieszkał, to wkrótce wrócił to rodzinnego Sosnowca: - Tu jest mój świat. Głęboki i intymny. I nigdy nie będę ani z Warszawy, ani z Krakowa. Tylko stąd - zwierza się gość "EX Magazine". - To tak jak nigdy nie będę potrafił dobrze grać po angielsku. Ja nie jestem z "Hamleta" tylko ze "Snu Srebrnego Salomei".

Jeśli chodzi o kino to wkrótce aktora zobaczymy w "Wałęsie" Andrzeja Wajdy: - To było ciekawe doświadczenie, bo moja postać nie tylko zmieniła swoje dane osobowe, ale też zwiększyła się liczba dni, podczas których była ona obecna na planie. Z jednego do czterech - śmieje się rozmówca Uli Kaczyńskiej. - Oczywiście nadal jest to epizodyczna rola, ale dla mnie pierwsza taka, w której występuję w pełnej charakteryzacji, w kostiumie z epoki. Poza tym praca z Andrzejem Wajdą to było naprawdę coś. Wyjątkowy człowiek. Świetny reżyser. Jestem bardzo ciekaw tego filmu.

Michał Czernecki zdradził także, że właśnie zakończył zdjęcia próbne do ekranizacji "Złego" Leopolda Tyrmanda w reżyserii Xawerego Żuławskiego. To będzie ich kolejna współpraca. Wcześniej obaj panowie spotkali się na planie "Wojny polsko-ruskiej", w której aktor wcielił się w rolę Macieja "Lewego" Lewandowskiego.

kul

Zobacz więcej na temat: aktorzy Czwórka ex magazine
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Magdalena Różańska: długo wychodziłam z aktorskiej szafy

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2013 08:00
Zdeterminowana i niepokorna aktorka Magdalena Różańska opowiada o swoim kinowym debiucie i współpracy z Wojciechem Mecwaldowskim i Bodo Koxem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Misia Furtak: na basie uczę się grać już od 10 lat

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2013 19:00
Dziewczyna z gitarą, która muzykę ma we krwi, a w głowie milion pomysłów - taka jest Misia Furtak, gość audycji "EX Magazine".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zbigniew Buczkowski: Himilsbach to był człowiek - improwizacja. Reżyserzy to kochali

Ostatnia aktualizacja: 04.08.2013 14:30
- Jan Himilsbach prowokował, kompromitował i miał piekielnie ostry dowcip - wspomina Janusz Kondratiuk. - Nie znosił obłudy i ideologicznego zakłamania. Był na wskroś prawdziwy.
rozwiń zwiń