Galisyjski, mirandyjski, asturyjski. Sekrety języków naprawdę obcych

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2026 14:21
Galisyjski, mirandyjski, asturyjski, sycylijski, leoński, kataloński, walencki - Michał Belina od lat zgłębia tajniki języków, o których niektórych niektórzy nigdy nie słyszeli.
Michał Belina i Dominika Płonka w studiu Czwórki
Michał Belina i Dominika Płonka w studiu CzwórkiFoto: Piotr Podlewski/Polskie Radio

- Warto rozdzielić pojęcia, odpowiedzieć na pytanie, czym są języki minoryzowane, półoficjalne, urzędowe czy mniejszościowe - wyliczał gość Czwórki. Michał Belina jest z wykształcenia filologiem języków romańskich, i na co dzień doskonale łączy swoją pracę z pasją. - Te pojęcia często używane są jako synonimiczne, a w rzeczywistości nie oznaczają tego samego. Na przykład języki mniejszościowe używane są przez daną mniejszość, w Polsce byłyby to m.in. język niemiecki czy czeski. A języki minoryzowane nie cieszą się takim społecznym uznaniem, mają niższy status, takim językiem jest np. kataloński. 

Michał Belina w Czwórce mówi m.in. w języku mirandyjskim - posłuchaj nagrania całej rozmowy

Gość Czwórki posługuje się około 10 językami. - Wiele języków rozumiem biernie z racji wykształcenia, jednak na poziomie "żeby się dogadać" swobodnie mówię m.in. w języku hiszpańskim, włoskim, portugalskim. Spośród języków minoryzowanych będą to kataloński, mirandyjski, galicyjski, sycylijski i kilka innych - wyliczał. Jego przygoda z nauką języków obcych "na poważnie" rozpoczęła się dopiero na studiach. - W szkole miałem tylko angielski i niemiecki, filologię hiszpańską jako kierunek studiów wybrałem w ciemno i bardzo mi się to spodobało - opowiadał. - Potem napisałem doktorat z języka mirandyjskiego, to drugi urzędowy język w Portugalii. Jest bardzo minoryzowany, mocno zagrożony, posługuje się nim tylko ok. 1500 osób na całym świecie, to mniej więcej tyle ilu jest mieszkańców na jednej ulicy w Warszawie.

Zobacz także:

Jak podkreślał, właściwie wszystko da się powiedzieć w każdym języku. - Warto jednak zacząć się uczyć języka, który rzeczywiście nas interesuje - polecał. Niestety, wiele języków na świecie po prostu zanika i jest to najczęściej proces nieunikniony. - Obecnie jest bardzo dużo zagrożonych. Mamy około 6 tysięcy języków, z czego tylko połowa jest bezpieczna, a 10 proc. tych języków jest krytycznie zagrożonych. Od roku 1950 ok. 4 proc. języków ostatecznie wyginęło i w zasadzie dzisiaj są nie do odtworzenia. Można tylko czytać teksty, o ile są zachowane - mówił gość Czwórki. - W Polsce mamy na przykład język wilamowski, którym posługuje się mniej niż sto osób. 

Posłuchaj także: Ocalić od zapomnienia język wilamowski (reportaż)

***

Tytuł audycji: Poranek Czwórki

Prowadzi: Dominika Płonka

Gość: Michał Belina (filolog języków romańskich)

Data emisji: 9.07.2026

Godzina: 09.15

kd