Półki w drogeriach uginają się pod setkami kosmetyków, a media społecznościowe codziennie promują nowe, wieloetapowe rytuały pielęgnacyjne. W gąszczu toników, esencji i skoncentrowanych ampułek łatwo ulec wrażeniu, że właściwe zadbanie o twarz wymaga poświęcenia co najmniej kilkudziesięciu minut każdego ranka. Z drugiej strony wciąż nie brakuje osób przekonanych, że zwykła woda z szarym mydłem to szczyt wystarczającej troski o cerę. O tym, jak odsiać marketingowe mity od twardej wiedzy medycznej, dlaczego prostota wygrywa ze skomplikowanymi schematami oraz jak pracować na wygląd skóry za dwadzieścia lat, w "Poranku Czwórki" opowiadała lekarka dermatolog - Katarzyna Zakrzewska.
Posłuchaj audycji "Poranek Czwórki" z dermatolożką Katarzyną Zakrzewską
Pierwszym i najważniejszym elementem porannej toalety jest odpowiednie oczyszczenie skóry z sebum, resztek wieczornej pielęgnacji oraz kurzu. Powszechne przekonanie o zbawiennym wpływie tradycyjnego mydła okazuje się jednak jednym z najbardziej szkodliwych dermatologicznych mitów.
- Zwykłe mydło ma zasadowe pH, które drastycznie narusza naturalną barierę hydrolipidową naskórka - tłumaczyła dr Katarzyna Zakrzewska. - Jeżeli po umyciu twarzy czujemy nieprzyjemne ściągnięcie i musimy natychmiast sięgać po tonik oraz kilka warstw emulsji ratunkowych, to znak, że preparat myjący był zdecydowanie zbyt agresywny. Właściwy żel czy pianka powinny być dopasowane do typu cery: łagodne dla skóry suchej czy atopowej, a wzbogacone o odpowiednie substancje aktywne w przypadku tendencji do trądziku i nadmiernego łojotoku - wyjaśniła.
Po delikatnym myciu przychodzi pora na nawilżenie. Duet kwasu hialuronowego wiążącego wodę oraz ceramidów uszczelniających barierę ochronną stanowi optymalną bazę dla każdego typu cery. Co ciekawe, w przypadku osób o cerze tłustej ten krok można rano pominąć, o ile kolejny produkt w rutynie posiada wystarczająco bogatą formułę.
Dlaczego SPF to konieczność cały rok?
Ostatnim, bezwzględnie najważniejszym etapem porannej rutyny jest ochrona przeciwsłoneczna. Dermatolodzy podkreślają, że krem z wysokim filtrem, najlepiej SPF 50, ponieważ to najlepiej przebadany i najskuteczniejszy kosmetyk przeciwstarzeniowy, jaki stworzyła nauka.
Choć promieniowanie UVB wywołujące poparzenia i opaleniznę słabnie wraz z końcem lata, to wiązki UVA oddziałują na nas z jednakową siłą przez trzysta sześćdziesiąt pięć dni w roku. Przenikają one bez problemu przez gęste chmury oraz szyby w biurach, samochodach i mieszkaniach, uszkadzając DNA komórek i wywołując głębokie fotostarzenie. Skutki zaniedbań w postaci głębokich bruzd, plam pigmentacyjnych czy popękanych naczynek nie pojawiają się od razu, lecz kumulują przez dekady. Prawidłowa aplikacja wymaga nałożenia na twarz ilości preparatu odpowiadającej wielkości ziarna grochu, nie zapominając o szyi, dekolcie oraz płatkach uszu, a podczas przebywania na zewnątrz warstwę ochronną należy bezwzględnie dokładać co trzy godziny.
Zmiana pory roku i męska perspektywa
Wraz z nadejściem jesieni skóra bardzo często wymaga ukojenia po wakacyjnym słońcu, morskiej soli i basenowym chlorze. To najlepszy moment na odbudowę płaszcza ochronnego oraz bezpieczne wdrożenie substancji aktywnych, takich jak retinol czy retinal. Kuracje retinoidami pomagają zarówno w walce ze zmianami trądzikowymi u dwudziestolatków, jak i stanowią filar profilaktyki przeciwstarzeniowej u osób po trzydziestym roku życia, pod warunkiem bezwzględnego trzymania się codziennej fotoprotekcji.
Zasady te dotyczą w równym stopniu kobiet, jak i mężczyzn. Choć męska skóra jest grubsza i posiada więcej gruczołów łojowych, nie daje jej to żadnego immunitetu w starciu z promieniowaniem słonecznym czy ryzykiem nowotworów skóry.
- Panowie często zniechęcają się do pielęgnacji, ponieważ podbierają dzieciom ciężkie, bielące kremy z filtrami mineralnymi, które zatykają pory i brudzą kołnierzyki - zauważyła ekspertka. Nowoczesna kosmetologia oferuje ultralekkie fluidy, emulsje i spraye, które wchłaniają się w kilka sekund i są całkowicie niewidoczne na twarzy. Ostatecznie cała skuteczna poranna pielęgnacja zamyka się w zaledwie trzech krokach: łagodnym oczyszczeniu, dopasowanym nawilżeniu i solidnej tarczy w postaci SPF, dając gwarancję zdrowej skóry na długie lata.
***
Tytuł audycji: "Poranek Czwórki"
Prowadzi: Katarzyna Dydo
Goście: dr Katarzyna Zakrzewska (dermatolożka)
Data emisji: 15.09.2026
Godzina: 08.15
ak