Darmowa woda w polskich restauracjach. Piotr Gładczak i Tomek Frant w Czwórce

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2026 10:30
Darmowa kranówka, chrupiący popcorn na powitanie i ponad 150 lokali we Wrocławiu. W audycji "Po robocie" restauratorzy i krytycy kulinarni sprawdzają, dlaczego bezpłatne gesty w gastronomii to przyszłość branży.
Darmowa kranówka w lokalu
Darmowa kranówka w lokaluFoto: Andrzej Zbraniecki/East News

Dyskusja o tym, co we współczesnym świecie powinno być dostępne bez sięgania po kartę płatniczą, regularnie rozpala emocje konsumentów. Gdy sejmowe prace nad ustawowym nakazem serwowania bezpłatnej wody w lokalach gastronomicznych utknęły w martwym punkcie, mogło się wydawać, że temat darmowej karafki na stole odejdzie w zapomnienie. Tymczasem polskie restauracje zaczynają brać sprawy w swoje ręce, udowadniając, że bezpłatne upominki nie prowadzą do plajty, lecz przyciągają tłumy lojalnych gości. W audycji "Po robocie" o rosnącej fali bezpłatnej kranówki, kulinarnym śledztwie na Dolnym Śląsku oraz nietypowych czekadełkach dyskutowali restaurator Tomek Frant oraz autor bloga Wrocławskie Podróże Kulinarne Piotr Gładczak.

Posłuchaj audycji "Po robocie" o rewolucji darmowej kranówki

Przełamywanie schematów w obsłudze gości nie musi kończyć się na samej wodzie. W lokalach prowadzonych przez Tomka Franta - łódzkiej i warszawskiej Spółdzielni, obok filtrowanej, schłodzonej i gazowanej kranówki pojawił się kolejny bezpłatny akcent, który natychmiast skradł serca odwiedzających.

- Do darmowej wody dorzuciliśmy świeży popcorn jako czekadełko podawane od razu po zajęciu miejsc - zdradził przedsiębiorca. Goście nie siedzą przy pustym stole w oczekiwaniu na zamówienie, lecz od pierwszej chwili czują się zaopiekowani i zaskoczeni drobnym gestem. To drobna zmiana, która diametralnie poprawia atmosferę spotkania i sprawia, że klienci znacznie chętniej wracają.

Wrocławskie śledztwo. Ponad 150 lokali serwuję wodę za darmo

O tym, że darmowy poczęstunek w lokalu nie jest jedynie utopijną mrzonką, przekonują najnowsze dane ze stolicy Dolnego Śląska. Piotr Gładczak - autor bloga Wrocławskie Podróże Kulinarne, postanowił sprawdzić na własną rękę, ile wrocławskich restauracji bez problemu podaje gościom wodę z sieci wodociągowej.

- Zrobiłem szeroki, kilkudniowy research wśród restauratorów oraz czytelników mojego bloga i okazało się, że w samym Wrocławiu działa już ponad 150 takich miejsc - relacjonował krytyk kulinarny. Biorąc pod uwagę, że cała lokalna gastronomia liczy około siedmiuset czy ośmiuset punktów, wynik ten pokazuje wyraźny przełom mentalny. Restauracje wcale nie upadają od podarowania gościom szklanki wody. Co więcej, w stolicy Dolnego Śląska proces ten wspiera wieloletnia, miejska kampania promująca picie kranówki, która sprawiła, że wrocławianie z pełnym zaufaniem sięgają po wodę z kranu zarówno we własnych domach, jak i przy kawiarnianych stolikach.

Etyka gościnności wygrywa z przepisami

W krajach południa Europy, takich jak Francja czy Hiszpania, bezpłatna woda do posiłku jest prawem konsumenta chronionym rygorystycznymi przepisami. Choć w Polsce podobne projekty prawne wciąż czekają na polityczną odwagę, rewolucja obyczajowa dokonuje się oddolnie.

Zdaniem gości Czwórki kluczem do sukcesu jest zrozumienie, że lokale gastronomiczne otwiera się dla ludzi, a nie wyłącznie dla suchych tabel w arkuszu kalkulacyjnym. Zwykła życzliwość, uśmiech obsługi i karafka schłodzonej wody podana bez łaski to najprostszy komunikat świadczący o szacunku do klienta. Przedsiębiorcy, którzy pierwsi zrozumieją tę zależność, zyskają najwięcej, wyznaczając nowe standardy, które już wkrótce mogą stać się normą w całej Polsce.

***

Tytuł audycji: Po robocie

Prowadzi: Jędrzej Rosiewicz

Goście: Tomek Frant (restaurator) i Piotr Gładczak (autor bloga Wrocławskie Podróże Kulinarne)

Data emisji: 10.09.2026

Godzina: 17.16

ak

Zobacz więcej na temat: Czwórka gastronomia jedzenie
Czytaj także

Savoir vivre nie tylko przy stole. Jak się zachować dobrze i swobodnie?

Ostatnia aktualizacja: 01.06.2026 12:08
- Savoir-vivre to taka mapa drogowa z podpowiedziami. pokazuje nam, jak przechodzić przez naszą drogę codzienności, by nie budować poczucia dyskomfortu u innych. Jako ludzie jesteśmy zwierzętami stadnymi, więc dobre maniery to nie tylko dodatek, fanaberia, przeszłość. Gdyby ich nie było, powstałby chaos - mówił Adam Jarczyński, znany w sieci jako @dobremaniery24. 
rozwiń zwiń