- Wydanie tej epki nie spowodowało, że przestałem pracować nad muzyką. Traktuję to jako pit stop - mówi Holak o nowym projekcie "EMO EP2". Epka jest bezpośrednim rozwinięciem wydanej w 2023 roku pierwszej części. Nowa epka nie zamyka jednak żadnego etapu - muzyk traktuje ją raczej jako fragment większego procesu twórczego. Projekt jest utrzymany w introspekcyjnym tonie, podobnym do poprzedniej epki. Teksty poruszają tematy relacji, tożsamości i emocjonalnych napięć, ale - co istotne - nie są prostą autobiografią. - Podpisuję się pod moimi piosenkami obiema rękoma, ale to nie jest autobiografia jeden do jeden - tłumaczy. Artysta podkreśla, że kluczowe jest dla niego zachowanie autentyczności emocji, a nie dosłowne odwzorowywanie własnych doświadczeń.
Choć Holak funkcjonuje głównie w obszarze muzyki alternatywnej, jego inspiracje sięgają również popu. Sam przyznaje, że to właśnie ten kierunek najczęściej towarzyszy mu prywatnie, jednak jego twórczość naturalnie skręca w stronę mniej oczywistych rozwiązań. Na "EMO EP2" słychać wyraźne wpływy gitarowego grania, wpisujące się w szerszy powrót estetyki emo na współczesnej scenie.
Na epce pojawiają się też współprace, które nie są tylko dodatkiem dla zasięgów. Jednym z przykładów jest zespół Lordofon, który współtworzył numer "EMO SAPIENS". Oprócz tego gościnnie udzielili się również Kuba Karaś oraz WaluśKraksaKryzys. Jednym z bardziej charakterystycznych elementów premiery jest fizyczna forma wydania. "EMO EP2" dostępne jest jako brelok z NFC, który umożliwia dostęp do muzyki oraz dodatkowych treści.
Holak najczęściej ląduje w szufladce "alternatywa", ale sam nie traktuje tego jak ograniczenia. Współpracuje z różnymi artystami i spokojnie porusza się między bardziej niszowymi a szerzej trafiającymi projektami. Z jednej strony ma na koncie współprace z bardzo znanymi artystami jak Taco Hemingway, a z drugiej nadal jest przypisywany do polskiego "niezalu". Można powiedzieć, że jest łącznikiem między alternatywą a mainstreamem.
Jeśli ktoś liczy, że po premierze Holak zrobi sobie przerwę – nic z tego. - Cały czas piszę piosenki i rzadko zastanawiam się, na jaką płytę piszę - mówi artysta. Najpierw powstaje muzyka, a dopiero potem zastanawianie się, gdzie to trafi. To też tłumaczy, czemu jego dyskografia jest tak rozbudowana i różnorodna.
***
Tytuł audycji: "Poranek Czwórki"
Prowadzi: Bartek Czarkowski
Gość: Mateusz Holak
Data emisji: 05.05.2026
Godzina: 9.14
gV