W Nowym Jorku odbyło się wydarzenie Netflix Upfronts, podczas którego ogłoszono m.in. poszerzenie oferty planu z reklamami. Pakiety z filmami i serialami przerywanymi promocyjnymi filmikami mają pojawić się od 2027 roku w następujących krajach: Polska, Austria, Belgia, Dania, Filipiny, Holandia, Indonezja, Irlandia, Kolumbia, Norwegia, Nowa Zelandia, Peru, Szwajcaria, Szwecja i Tajlandia.
Amy Reinhard, prezes ds. reklam w Netflixie, argumentowała, że dla subskrybentów oznacza to jeszcze więcej możliwości oglądania filmów i seriali w cenie, która im odpowiada, a dla reklamodawców nową szansę na dotarcie do rzeszy zaangażowanych fanów Netflixa na całym świecie.
Piętnastka wymienionych krajów nie jest grupą, gdzie oferta z reklamami pojawia się jako pierwsza - w 2022 roku wprowadzono ją już w Austrii, Brazylii, Kanadzie, Francji, Niemczech, Włoszech, Japonii, Meksyku, Korei Południowej, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i USA.
Ci, którzy wykupili pakiet z reklamami muszą pogodzić się z tym, że spoty przerywają ich ulubione seriale, filmy, programy. Reklamy pojawiają się też przed rozpoczęciem oglądania. Wprowadzenie pakietów z reklamami w ofercie Netflixa ma na celu dotarcie do większej publiczności, ale też liczy się rozszerzenie oferty dla reklamodawców.
Platforma informuje, że dziś 60 procent subskrybentów decyduje się na pakiet z reklamami, w krajach gdzie jest on już dostępny. Z pewnością na wybór użytkowników wpływa cena - oferta z reklamami jest tańsza od standardowych pakietów.
Netflix - pakiety dostępne dziś i w 2027. Obawy użytkowników
Aktualnie w Polsce dostępne są trzy oferty Netflixa:
- podstawowa za 37 zł,
- standardowa za 55,
- premium za 75 zł.
Każdy z nich pozwala na korzystanie z oferty platformy w określonej jakości, na 1 lub wielu urządzeniach w jednym czasie. Podczas Netflix Upfronts nie podano szczegółów cenowych dotyczących nowego pakietu z reklamami. Zapowiedź wprowadzenia tej formy dostępu do serwisu obudziła jednak obawy użytkowników dotyczące cen dostępnych już opcji. Subskrybenci obawiają się, że będą "zmuszeni" wykupić pakiet z reklamami, bo opcja bez nich będzie poza zasięgiem ich budżetu.
Nie jest tajemnicą, że platformy streamingowe podbiły serca fanów filmów i seriali ze względu na bogatą, różnorodną ofertę, ale również brakiem reklam przerywających ulubiony program, którymi tak zmęczyła nas tradycyjna telewizja.
***
pj/Netflix