Od 2 września trwa 83. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Wenecji. Za nami już większość projekcji konkursowych filmów. Laureatów Złotych Lwów poznamy podczas uroczystej gali zamknięcia festiwalu, która odbędzie się 12 września w Sali Grande w Palazzo del Cinema na weneckim Lido.
Decyzja o przyznaniu nagród leży w rękach jury pod przewodnictwem Maggie Gyllenhaal, w składzie: Kaouther Ben Hania, Daniel Blumberg, Francesco Casetti, Xavier Giannoli, Shahrbanoo Sadat i Johnnie To.
Obrady jury nie są jawne, co nie przeszkadza dziennikarzom spekulować, który z konkursowych, filmowych tytułów otrzyma Złotego Lwa. Pewną podpowiedzią dla tych dywagacji jest czas owacji, które film otrzymuje po projekcji. Nie jest on oczywiście oficjalnym mierzonym festiwalowym parametrem i z pewnością nie nim kieruje się jury w swoim wyborze. Oklaski są wyrazem zachwytu widzów, którzy mieli okazje właśnie zobaczyć wybraną produkcję.
Do konkursu głównego 83. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji zakwalifikowano 21 tytułów. To:
- "Company" reż. Casey Affleck
- "Kami nour" reż. Ali Asgari
- "Ritorno a Buenos Aires" reż. Marco Bechis
- "Ink" reż. Danny Boyle
- "Un bon petit soldat" reż. Stéphane Brizé
- "Il fuoco che ti porti dentro" reż. Edoardo De Angelis
- "Kvinde Ukendt" reż. May el-Toukhy
- "Bucking Fastard" reż. Werner Herzog
- "15/18 A Place To Heal" reż. Cédric Kahn
- "Dau" reż. Ilya Khrzhanovsky
- "Look Back" reż. Hirokazu Koreeda
- "Ga-neung-han sa-rang" ("Possible love") reż. Lee Chang-dong
- "Wild Horse Nine" reż. Martin McDonagh
- "Succederà questa notte" reż. Nanni Moretti
- "Primetime" reż. Lance Oppenheim
- "The Echo Chamber" reż. Andrea Pallaoro
- "Un peu avant minuit" reż. Nicolas Pariser
- "L’estranea" reż. Paolo Strippoli
- "Nelson san, anata ha hito wo koroshimashitaka?" reż. Shinya Tsukamoto
- "Bunker" reż. Florian Zeller
- "NAZA" reż. Yuvala Abrahama i Rachel Szor,
Oklaskowi faworyci festiwalu w Wenecji
Przyglądając się relacjom dotyczącym czasu owacji na stojąco po projekcji obrazu, faworytem może wydawać się "Bunker" Floriana Zellera, który oklaskiwany było około 15-16 minut. Odtwórcy głównych ról, Javier Bardem i Penélope Cruz, byli wyraźnie wzruszeni reakcją publiczności.
Wielkimi brawami wyróżniono również "15/18 A Place To Heal". Oklaski nie milkły przez około 13 minut. Akcja tej opowieści w reżyserii francuskiego twórcy Cédrica Kahna rozgrywa się na oddziel psychiatrycznym dla nastolatków. Tym razem na czerwonym dywanie Khan pojawił się w gronie kilkunastu swych młodych aktorów.
Na burzę oklasków zasłużył też obraz "Wild Horse Nine" w reżyserii Martina McDonagha. Aplauz po projekcji tej produkcji trwał około 14 minut. Obraz z Johnem Malkovichem i Samem Rockwellem w rolach głównych wymieniany jest w czołówce faworytów do Złotego Lwa.
Publiczność żywiołowo i długo, bo 8-9 minut, oklaskiwała "Primetime" - fabularny debiut młodego dokumentalisty Lancea Opperheima. Scenariusz opowieści został oparty na wydarzeniach mających miejsce na początku XXI w medialnym świecie USA. W rolę głównego bohatera wcielił się Robert Pattinson.
Na standing ovation zasłużyły również film otwarcia festiwalu: "Ink" Danny'ego Boyle'a (około 4 minuty) czy "Possible Love" Lee Chang-donga (6 minut).
Przed festiwalową publicznością wciąż jeszcze premiera "NAZA" w reżyserii Yuvala Abrahama i Rachel Szor, która zaplanowana jest na 10 września.
Owacje dla obejrzanych filmów zachwycają i wzruszają ich twórców, są uznaniem danej widowni dla obejrzanej produkcji, swego rodzaju nagrodą od publiczności. Oficjalny werdykt jednak leży w rękach jury, a ten poznamy już w sobotni wieczór.
***
pj/AP/Deadline/Variety