Wszystko zaczęło się w 2020 roku, kiedy FKA twigs złożyła głośny pozew przeciwko Shia LaBeoufowi. Oskarżyła go o przemoc fizyczną, psychiczną i seksualną. W jej zeznaniach pojawiły się bardzo poważne zarzuty, m.in.: duszenie i agresja fizyczna, groźby i kontrolujące zachowania i narażenie jej na chorobę przenoszoną drogą płciową. Jednym z najbardziej poruszających opisów była sytuacja w samochodzie. Wokalistka twierdziła, że podczas kłótni aktor miał grozić, że doprowadzi do wypadku, jeśli nie powie, że go kocha. Według niej była to sytuacja, w której bała się o życie i czuła się zmuszona do podporządkowania się jego żądaniom. To właśnie takie relacje sprawiły, że sprawa odbiła się szerokim echem - pokazywały nie tylko przemoc fizyczną, ale też psychiczną, opartą na strachu i kontroli.
Proces ciągnął się przez kilka lat i ostatecznie w 2025 roku zakończył się ugodą zawartą poza sądem. Jej szczegóły nie zostały ujawnione – i właśnie to jest dziś problemem. Jednym z elementów ugody była najprawdopodobniej klauzula poufności, czyli zapis mówiący, że żadna ze stron nie powinna publicznie mówić o sprawie. Teraz artystka twierdzi, że ten zapis jest wykorzystywany przeciwko niej. Nowa sprawa skupia się na jednym pytaniu: czy można zabronić ofierze przemocy mówienia o swoich doświadczeniach? FKA twigs uważa, że: umowa poufności w takiej sprawie nie powinna obowiązywać, próby jej egzekwowania to forma uciszania i takie działania mogą zniechęcać inne osoby do mówienia o przemocy. Shia LaBeouf miał nawet domagać się od artystki odszkodowania za jej wypowiedzi w mediach.
Ta historia to już nie tylko konflikt między dwiema osobami. Może mieć szersze znaczenie. W Stanach Zjednoczonych coraz częściej podważa się używanie umów poufności w sprawach o przemoc - szczególnie wtedy, gdy mogą one chronić sprawców zamiast ofiar. Jeśli sąd przyzna rację FKA twigs, może to wpłynąć na inne podobne sprawy. W praktyce oznaczałoby to, że osoby po takich doświadczeniach będą miały większe prawo mówić o nich publicznie - bez obaw o konsekwencje prawne.
***
gV