Lola Young wraca z nowym singlem. Za produkcję odpowiada James Blake

Ostatnia aktualizacja: 25.05.2026 15:26
Utwór "From Down Here" jest jej pierwszą premierą od czasu sukcesu albumu "I’m Only F**king Myself" i nagrodzonego Grammy singla "Messy". Wśród współautorów i producentów znaleźli się również Dom Maker z Mount Kimbie oraz Jameela Jamil.
Lola Young
Lola YoungFoto: Tammie/AFF-USA/Shutterstock/Rex Features/East News

"From Down Here" utrzymany jest w bardziej refleksyjnym i emocjonalnym tonie niż największe dotychczasowe przeboje artystki. Słyszymy w nim oszczędną, melancholijną produkcję Jamesa Blake’a, w której pojawiają się smyczki, subtelne partie klawiszy i charakterystyczny dla niego minimalistyczny klimat. Sam Blake odpowiada nie tylko za współprodukcję, ale również za dodatkowe wokale, klawisze i aranżacje smyczkowe. Lola Young nie ukrywała wcześniej, że James Blake był dla niej jednym z najważniejszych współczesnych artystów i producentów. Wokalistka od lat była fanką jego twórczości. 

Artystka przyznała, że impuls do stworzenia utworu pojawił się tuż po tegorocznej gali Grammy. Artystka zdobyła wtedy statuetkę za "Messy", które stało się jej przełomowym hitem i pierwszym numerem jeden w Wielkiej Brytanii. Wokalistka była także nominowana w kategorii Best New Artist.

Nowy singiel otwiera kolejny etap kariery londyńskiej artystki, która w ostatnich miesiącach wróciła do aktywności koncertowej po przerwie związanej ze zdrowiem i rekonwalescencją. "From Down Here" został już zaprezentowany na żywo podczas BBC Radio 1’s Big Weekend, gdzie Lola Young pojawiła się również w trakcie setu Jamesa Blake’a.

***

gV

Czytaj także

James Blake opublikował kolejny singiel z jego nadchodzącej płyty

Ostatnia aktualizacja: 16.02.2026 14:03
Do sieci trafiła piękna ballada "I Had A Dream She Took My Hand", zapowiadający płytę "Trying Times", która ukaże się już w marcu. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

James Blake właśnie opublikował swój nowy album "Trying Times"

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2026 15:44
To jego siódma, ale pierwsza w pełni niezależnie wydana płyta. Wsród gości znalazł się m.in. raper Dave. 
rozwiń zwiń