"Nie słucham piosenek o miłości. Uważam, że są idiotyczne"

Ostatnia aktualizacja: 16.02.2014 09:30
Był jednym z najwybitniejszych polskich multiinstrumentalistów i kompozytorów, którego twórczość stawiana była na równi z muzyką Vangelisa. Grał na awangardowych festiwalach, dziś jego piosenkę śpiewają kibice Legii. 16 lutego Czesław Niemen skończyłby 75 lat.
Audio
  • Posłuchaj "Ściągi z..." twórczości Czesława Niemena
Czesław Niemen, 1977 r.
Czesław Niemen, 1977 r.Foto: PAP/ M. Stankiewicz

"Muzyczny czarodziej", "jedyny i niepowtarzalny", "dziwił się światu od zawsze" - takie opinie środowiska artystycznego pojawiły się w 2007 roku po śmierci Czesława Niemena. Nic dziwnego: był on wszechstronnie uzdolnionym artystą, po którego piosenkę sięgnęła nawet Marlena Dietrich. Jednocześnie Niemen pozostawała niezwykle skromnym i zamkniętym w sobie człowiekiem.

- Znałam go z nagrań, na których epatował dynamiką i wyrażał się głównie poprzez krzyk . Tymczasem w kontakcie bezpośrednim to był spokojny, harmonijny człowiek, który nadawał dużą rangę każdemu wypowiedzianemu słowu - wspomina żona artysty, Małgorzata Niemen. - Po raz pierwszy Czesław zobaczył mnie na planie "Dziewczyn do wzięcia" Kondratiuka. Grałam tam jedna z dalszych ról, a on komponował muzykę. Później minęliśmy się w Wytwórni Filmów Fabularnych na Chełmskiej, gdzie przez chwilę pracowałam jako goniec. Ale tak naprawdę wszystko zaczęło się w momencie, kiedy oficjalnie poznała nas ze sobą projektantka Grażyna Hase.

Małgorzata
Małgorzata Niemen w studiu Czwórki

Czesław Niemen odszedł 17 stycznia 2004 roku. Na Starych Powązkach żegnały go tysiące fanów. Po śmierci pamięć artysty uczcili nie tylko autorzy książek wspomnieniowych i organizatorzy okolicznościowych koncertów. Czesław Niemen został patronem wielu polskich ulic, placów i skwerów. Jego imię noszą także Zespół Szkół Muzycznych we Włocławku oraz Gimnazjum w Świebodzinie, gdzie znajduje się pomnik muzyka. W 2009 roku Narodowy Bank Polski wyemitował monety z wizerunkami Czesława Niemena oraz jego płyt. 20 lutego 2011 roku we wsi Stare Wasiliszki na Białorusi, w domu urodzenia Czesława Niemena, otwarto muzeum jego imienia.

- Gdyby Czesław Niemen dziś rozpoczynał karierę, poradziłby sobie równie dobrze - twierdzi dziennikarz muzyczny Robert Sankowski. - Oczywiście jego bogate i bardzo nowoczesne instrumentarium może nie robiłoby już takiego wrażenia, a brzmienie nie byłoby aż tak rewolucyjne, ale głos niezmiennie czarowałby słuchaczy. Tego jestem pewien.

Posłuchaj całej "Ściągi z Popkultury", a dowiesz się więcej, nie tylko o dorobku artystycznym Czesława Niemena, ale także o jego życiu prywatnym W audycji Niny Karczmarewicz o artyście opowiadali m. in. zastępca redaktora naczelnego miesięcznika "Teraz Rock" Wiesław Królikowski oraz Natalia i Eleonora Niemen.

kul

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Czar bajek rodem z PRL

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2013 10:00
W "Ściądze z popkultury" wracamy do czasów, kiedy imponowali nam Czterej Pancerni, dziewczyny chciały mieć pierścień Arabelli, a chłopcy - należeć do Załogi G.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Gdy nam śpiewał Elvis Presley

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2013 18:00
Bohaterem niedzielnej "Ściągi z Popkultury" był król rock-and-rolla, człowiek, którego śmierci nie przyjęły do wiadomości rzesze fanów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Boska Kalina

Ostatnia aktualizacja: 03.02.2013 06:00
W "Ściądze z Popkultury" zapraszamy na opowieść o Kalinie Jędrusik.
rozwiń zwiń