Tahiti - raj dla którego Gauguin porzucił wszystko

Ostatnia aktualizacja: 20.08.2013 19:00
W 1891 roku Paul Gauguin opuszcza Pont-Aven i wyrusza do Polinezji i na Tahiti, gdzie powstanie jeden z najważniejszych obrazów w historii malarstwa - "Skąd przychodzimy? Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy?".
Audio
  • Justyna Guze opowiada o tym, dlaczego Paul Gauguin porzucił Paryż i wyruszył w podróż na Tahiti (4 do 4/ Czwórka).
  • Radek Lewandowski opowiada o tahitańskim raju na ziemi (4 do 4/ Czwórka).
Paul Gauguin, Skąd przychodzimy? Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy?.
Paul Gauguin, "Skąd przychodzimy? Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy?".

Gauguin porzucił swoje mieszczańskie życie, rodzinę i wyruszył w podróż.
- Jego babka była Peruwianką. Prawdopodobnie gdzieś głęboko w nim tkwiła tęsknota za czymś egzotycznym. Czymś co odnalazł właśnie na Tahiti - tłumaczy Justyna Guze, historyk sztuki z Muzeum Narodowego w Warszawie.
Tahiti  to największa wyspa w archipelagu wysp Polinezji Francuskiej. Znajduje się w południowej części Oceanu Spokojnego.
- Nie potrafię sobie wyobrazić, jak Gauguin w tamtych czasach dotarł na tę wyspę - przyznaje Radek Lewandowski, gość audycji "4 do 4" .
Dzisiaj jest kilka sposobów na to by dotrzeć w to miejsce. Popularny kierunek to Singapur albo Hongkong. Stamtąd kolejny lot do stolicy Tahiti - Papeete.

- Bilety są bardzo drogie, ale jak już tam dotrzemy, to jesteśmy witani sznurem kwiatów, uśmiechem pięknych kobiet i możemy poczuć się jak w raju - opowiada podróżnik.
Czym można zająć się na Tahiti, co można zjeść i dlaczego warto wiedzieć co oznacza kwiat za uchem kobiety posłuchaj w audycji Piotra Firana.

jl

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Błękitna Flaga 2013: najlepsze plaże tylko w Portugalii

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2013 17:10
Błękitna Flaga to znak plaży najwyższej jakości. W Polsce mamy 24 takie miejsca, w Portugalii jest ich 277.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Świat na wyciągnięcie ręki

Ostatnia aktualizacja: 19.08.2013 11:45
Marzena Filipczak właśnie wróciła z wyprawy po Azji Centralnej. Odwiedziła miejsca powszechnie uznawane za trudne - Północną Osetię, Azerbejdżan, Gruzję i Armenię.
rozwiń zwiń