Podsumowujemy długą wyprawę Bilba Bagginsa

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2014 10:16
Od koturnowych, przydługich mów, po przerysowane sceny walki, które czasem przyjmują groteskową formę. Czy "Hobbit" jest gorszą produkcją od "Władcy Pierścieni"?
Audio
  • Hobbit: Bitwa Pięciu Armii - czy warto iść do kina? (Czwórka/Hrapkowidz)
Hobbit: Bitwa Pięciu Armii już wkrótce w kinach
"Hobbit: Bitwa Pięciu Armii" już wkrótce w kinachFoto: mat. promocyjne (fragment plakatu)

Wyprawa niziołków przez Śródziemnie dobiega końca. Jedni powiedzą: "nareszcie", bo rozłożona na trzy lata trylogia zmęczyła wielu fanów filmów Petera Jacksona. Inni ubolewają, że "Bitwa Pięciu Armii" kończy niezwykłą podróż, którą zapoczątkowała w 2001 roku "Drużyna Pierścienia". Jak "Hobbit" wypadł na tle "Władcy Pierścieni"?

- Produkcja daje przestrzeń do przyjrzenia się bliżej bohaterom, Peter Jackson rozpływa się w uniwersum - mówił w Czwórce krytyk filmowy Błażej Hrapkowicz. Zdaniem prowadzącego audycję "Hrapkowidz", minusem opowieści o Bilbie, jest przesadna "cyfryzacja". - W obrazie często powstaje wrażenie sztuczności - oceniał. Jednak według dziennikarza "Hobbit: Bitwa Pięciu Armii", jest najlepszą częścią ostatniej serii. Na co jeszcze warto wybrać się do kina w święta?

***

Tytuł audycji: Hrapkowidz

Prowadził: Błażej Hrapkowicz

Data emisji: 18.12.2014

Godzina emisji: 19.00

(pkur,kd)

Zobacz więcej na temat: Czwórka FILM kino Tolkien
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Obce Ciało" Zanussiego jak socjalistyczna propaganda

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2014 08:45
W kinach można oglądać najnowszy film Krzysztofa Zanussiego "Obce ciało". Nie jest to, według Błażeja Hrapkowicza, propozycja godna uwagi.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kulesza i Gruszka spotkały się w... wannie

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2014 16:50
W trakcie Świąt Bożego Narodzenia do kin wejdzie "Pani z przedszkola". W obrazie Marcina Krzyształowicza pierwsze skrzypce grają Agata Kulesza i Adam Woronowicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Sin City" po polsku. Kotyński jak Miller

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2014 15:40
Przemek Kotyński, artysta i grafik postanowił zadebiutować w kinie ekranizacją kryminału Marcina Wrońskiego. - "Ta cholerna niedziela" zaczęła się od długiego spaceru po Lublinie - wspomina reżyser.
rozwiń zwiń